Istnieje niebezpieczeństwo, że pacjenci na początku przyszłego roku stracą dostęp do bezpłatnego leczenia – twierdzi Gałązka-Sobotka, powołana do Rady Narodowego Funduszu Zdrowia na wniosek Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych. – Całkowitą winę za tę sytuację ponosi Ministerstwo Zdrowia, które odpowiada za cały system. To ono nie wydało rozporządzeń – dodaje. Chodzi o zmiany tzw. rozporządzeń koszykowych.