Za kilka lat liczba zgonów z powodu raka może być w naszym kraju taka sama jak w przypadku chorób układu krążenia, a nawet większa - ostrzega prof. Witold Zatoński z Centrum Onkologii w Warszawie. Powodem jest gwałtowny wzrost zachorowań na nowotwory, jaki występuje w Polsce od 30 lat. W 2008 r. zarejestrowano 156 tys. nowych zachorowań i 93 tys. zgonów. W 2025 r. przewiduje się, że na raka zachoruje już 176 tys. Polaków.