Procedura konkursu ofert w oddziałach już jest spóźniona. Na jej przeprowadzenie potrzeba 6 tygodni. Kolejny tydzień na odwołania. Dobrze jest mieć jeszcze 14 dni na ewentualne rokowania, po to żeby taką szansę mieli ci, którzy z powodów losowych nie mogli złożyć oferty lub została odrzucona. Jakkolwiek by liczyć, potrzebujemy dwóch miesięcy, żeby spokojnie podpisać kontrakty - mówi w wywiadzie udzielonym "Gazecie Prawnej" prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jacek Paszkiewicz.