Nie wiem, co wstąpiło w Bartosza Arłukowicza, że tak się zaparł i był głuchy na różnego rodzaju pomruki i burzę, która toczyła się w sprawie wdrożenia ustawy refundacyjnej. Na wszelki wypadek postanowił lojalnie ją realizować, a nie zgłosić jakiś postulat, by najpierw uspokoić nastroje, potem się przyjrzeć i ewentualnie wdrożyć ją z opóźnieniem - uważa były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha (PiS).