Do protestu nie przystąpiła część aptek sieciowych. - Pracujący w nich farmaceuci nie są samodzielni, gdyż podlegają właścicielom - tłumaczył PAP wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Jędrzejczak. - Natomiast mamy informacje, że jednak część mniejszych sieci aptek włączyła się do protestu.