Pracujemy teraz dwutorowo: nad nową listą refundacyjną, by uzupełnić to, co jest istotne dla pacjentów, a na pierwszej liście się nie znalazło, oraz nad programami lekowymi, dzięki którym sfinansujemy najdroższe terapie, czasem kosztujące po kilkaset tysięcy złotych - powiedział w wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej" minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.