1,2 mln zł zamiast 4 mln zł za nadwykonania z 2011 r. zaproponował Narodowy Fundusz Zdrowia Szpitalowi Specjalistycznemu w Nowym Sączu. - Przystajemy na tę ugodę, bo nie mamy pieniędzy, nie mamy też czasu na dalszą walkę o zwrot za nadwykonania. Musieliśmy kupić leki, opłacić lekarzy. Te pieniądze poszły już w świat, a odsetki od długu to też duże obciążenie - mówi dyr. Artur Puszko.