O tym, jakie są przyczyny pomyłek w identyfikacji ofiar katastrof, opowiada w "Tygodniku Powszechnym" dr Przemysław Guła, b. szef Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Guła opisuje procedury przeprowadzane na miejscu katastrofy. "Po upewnieniu się, że nie ma osób żywych i zabezpieczeniu miejsca przez straż pożarną – sprawę przejmują służby dochodzeniowo-śledcze pod nadzorem prokuratury. Rozpoczyna się proces zwany z angielska DVI: identyfikacji ofiar katastrof na masową skalę. To procedury związane z oględzinami, przewożeniem, przechowywaniem zwłok, działaniami sekcyjnymi i identyfikacją".