W szpitalach furorę robią dwa typy programów komputerowych: grupery i optymalizatory. Ułatwiają one rozliczanie się z Narodowym Funduszem Zdrowia. Dzięki nim szpitale wyciągają z NFZ dodatkowo ok. 150 mln zł rocznie - pisze "Rzeczpospolita". – Trudno obwiniać szpitale za to, że stosują takie programy. System JGP ich do tego skłania – przyznaje poseł PO Jakub Szulc, były wiceminister zdrowia.
Fot. Tomasz Wiech / Agencja Gazeta
Dzięki gruperowi szpital wybiera JGP z najwyższą punktacją i przekazuje do NFZ do rozliczenia. Optymalizator nie tylko pokazuje grupy, ale podpowiada, jakich świadczeń czy zabiegów brakuje, aby "podpiąć" pacjenta do bardziej opłacalnej grupy wycen - wyjaśnia gazeta. Pracownicy szpitali przekonują, że to zły system rozliczeń NFZ spowodował, że „trzeba kombinować”.