
Sekretarz Naczelnej Rady Lekarskiej Mariusz Janikowski, w imieniu Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, zwrócił się do Ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza z prośbą o wyjaśnienie kryteriów, którymi posługuje się minister przy powoływaniu konsultantów krajowych.
"Ze sporządzonego przez nas zestawienia wynika bowiem, że opinia samorządu zawodowego lekarzy i lekarzy dentystów nie jest przy podejmowaniu przez Pana decyzji brana pod uwagę - z 14 kandydatów zaopiniowanych pozytywnie przez Prezydium NRL powołał Pan na konsultantów krajowych tylko 5" - czytamy w liście.
"Pragniemy podkreślić, że proces opiniowania kandydatów na konsultantów traktowaliśmy, jak również większość Kandydatów, bardzo poważnie, angażując ich i nasz czas. Członkowie Prezydium NRL w większości mieszkają poza Warszawą i czas, który muszą poświęcić na rozmowy z konsultantami, wobec lekceważenia ich opinii, uważają za stracony. Taki wrażenie mogą odnosić także kandydaci, bowiem ich starania, by zaprezentować jak najlepszy program rozwoju dziedziny medycyny, którą reprezentują, nie wywołują pozytywnego efektu" - głosi pismo.