Dokumenty składane przez firmy farmaceutyczne walały się przez wiele dni w garażu Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Miały do nich łatwy dostęp osoby postronne - twierdzi "Gazeta Polska Codziennie".
Dokumenty składane przez firmy farmaceutyczne walały się przez wiele dni w garażu Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Miały do nich łatwy dostęp osoby postronne - twierdzi "Gazeta Polska Codziennie".