Podczas najbliższego posiedzenia Sejmu posłowie będą debatowali nad odwołaniem ministra zdrowia. Stanie się to po raz trzeci w karierze Bartosza Arłukowicza - przypomina "Rzeczpospolita".
Prawo i Sprawiedliwość zarzuca mu m.in.: brak działań w sprawie likwidacji centrali NFZ, konflikt między MZ a NFZ, brak działań wobec malejącej liczby lekarzy i próbę przerzucenia na nich odpowiedzialności za złe funkcjonowanie ochrony zdrowia. PiS uważa też, że dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne, nad którymi pracuje rząd, doprowadzą do podziału na pacjentów bogatych z dostępem do świadczeń i biednych, dla których kolejka do lekarza jeszcze bardziej się wydłuży.