Pomóżcie w dokonaniu zmian – wzywają pacjentów lekarze z krakowskiej izby lekarskiej. Czego mogą według nich dokonać pacjenci?
Prof. Andrzej Matyja, prezes krakowskiej ORL. Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Poniżej przedstawiamy treść listu do pacjentów zamieszczonego na stronach krakowskiej Okręgowej Izby Lekarskiej.
Szanowni Państwo, drodzy Pacjenci,
wydłużające się kolejki, zatłoczone przychodnie, brak szybkiego dostępu do lekarzy i badań specjalistycznych są Państwu powszechnie znane. Z czego to wynika? Z opieszałości lekarzy? Niekoniecznie. Z ich bezradności wobec systemu, którego są ogniwem? Zdecydowanie tak.
Służba zdrowia to tylko małe ogniwo w systemie państwowym, który nie funkcjonuje dobrze. Skutki już znamy, ale jakie są przyczyny? Przygotowaliśmy podsumowanie niektórych problemów, o których pacjenci nie zawsze wiedzą. Chcielibyśmy podkreślić, że my - Lekarze, jesteśmy po Państwa stronie. Gdzie powinniśmy szukać rozwiązania? W dialogu i wzajemnym zrozumieniu. Przede wszystkim jednak w nacisku opinii publicznej na państwowy system zarządzania służbą zdrowia.
Problem 1: NFZ nie da więcej
Pośrednikiem pomiędzy lekarzem, a ubezpieczonym pacjentem jest Narodowy Fundusz Zdrowia. On rozdziela pieniądze na leczenie w szpitalach i przychodniach. Jeśli szpital lub przychodnia przyjmie zbyt wielu chorych lub wykona zbyt dużo badań i zabiegów, NFZ odmawia pokrycia ich kosztów. To właśnie dlatego mimo np. wolnych łóżek w klinice, pacjent musi czekać na zabieg. Spróbujmy więc wspólnie doprowadzić do zniesienia limitów NFZ w przychodniach, ambulatoriach i szpitalach.