mp.pl to portal zarówno dla lekarzy jak i pacjentów. Prosimy wybrać:

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Czy po zaprzestaniu leczenia przeciwkrzepliwego pierwszego samoistnego epizodu żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej powinniśmy oznaczać dimer D w celu oceny ryzyka nawrotu?

11.05.2009
Cynthia Wu MD, Shannon M. Bates MDCM, MSc

Specjalnie dla Medycyny Praktycznej i Polskiego Archiwum Medycyny Wewnętrznej

Cynthia Wu MD
Clinical Scholar in Thromboembolism
Department of Medicine, McMaster University,
Hamilton, Ontario, Kanada
Shannon M. Bates MDCM, MSc
Associate Professor, Department of Medicine,
McMaster University, Hamilton, Ontario, Kanada

Od Redakcji: Prof. S.M. Bates jest współautorką wytycznych ACCP dotyczących ŻChZZ.
Tłumaczył dr hab. med. Bogdan Solnica

Skróty: ZP – zatorowość płucna, ZŻG – zakrzepica żył głębokich, ŻChZZ – żylna choroba zakrzepowo-zatorowa

Wprowadzenie

Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa (ŻChZZ) jest często spotykana; szacowana zapadalność w populacji ogólnej wynosi 117/100 000 rocznie.[1] Przez lata zgromadziliśmy wiele danych na temat zapobiegania i leczenia ŻChZZ i ta rozwijająca się wiedza prowadziła do ciągłego doskonalenia istniejących wytycznych praktyki klinicznej. Jednak pomimo coraz lepszego rozumienia choroby właściwy czas prowadzenia leczenia, szczególnie po pierwszym w życiu samoistnym epizodzie, pozostaje kwestią sporną. Chociaż ponownym epizodom można zapobiegać poprzez ciągłe leczenie przeciwkrzepliwe, ta interwencja może być kosztowna i uciążliwa oraz wiąże się z ryzykiem poważnych krwawień. Zatem przy podejmowaniu decyzji o optymalnym czasie trwania leczenia przeciwkrzepliwego korzyści z zapobiegania nawrotom ŻChZZ muszą być rozważane w kontekście ryzyka poważnych krwawień. Ponieważ na ryzyko nawrotu zakrzepicy po zaprzestaniu leczenia i ryzyko poważnych krwawień w trakcie leczenia składają się liczne czynniki, decyzja o czasie trwania leczenia przeciwkrzepliwego jest trudna i często subiektywna. Bardzo pomocne dla lekarzy byłoby opracowanie prostego, obiektywnego badania lub zestawu badań do dokładnej oceny ryzyka u pacjentów, u których rozważa się zaprzestanie leczenia przeciwkrzepliwego po prawidłowym początkowym leczeniu pierwszego epizodu ŻChZZ. W przeglądzie tym opisano ryzyko nawrotu po zaprzestaniu leczenia i ryzyko krwawień w trakcie leczenia, następstwa obu tych zdarzeń oraz istniejące wytyczne dotyczące czasu trwania leczenia, skupiając się na idiopatycznej (samoistnej) ŻChZZ. Przeanalizujemy również aktualne dane dotyczące oznaczania dimeru D w celu przewidywania ryzyka nawrotu ŻChZZ oraz w jaki sposób wykorzystywać to badanie przy podejmowaniu przez lekarzy i pacjentów decyzji co do leczenia przeciwkrzepliwego.

O tym się mówi

  • Szpital, izolatorium, wydmuszka?
    Szpital na Stadionie Narodowym na przynajmniej 500 osób zdominował czołówki mediów na początku tygodnia. Mikroskopijna liczba lekarzy i nieco większa pielęgniarek wskazuje, że będzie to raczej bardzo okazałe, pod nazwą „Narodowy Szpital Polowy”, ale izolatorium.
  • Lekarze mają prawo się bać
    Jestem lekarzem pracującym w powiatowym SOR. Nie chcę komentować skandalicznej wypowiedzi wicepremiera Sasina na temat naszego strachu i  braku zaangażowania. Zamiast tego proponuję trzy rozwiązania, dzięki którym medycy będą mogli bać się mniej.
  • Eksperci: systemowi grozi załamanie
    Polska nie ma żadnej strategii walki z pandemią. Decyzje MZ są spóźnione i chaotyczne – ocenili eksperci biorący udział w dyskusji podczas IV Konferencji „Wizja Zdrowia”, przestrzegając, że w perspektywie kilku tygodni może dojść do całkowitego załamania opieki szpitalnej.