Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Czy stentowanie miażdżycowo zwężonej tętnicy nerkowej wpływa korzystniej na ciśnienie tętnicze i czynność nerek niż leczenie farmakologiczne?

02.11.2009
Pierre-François Plouin MD PhD, Laurence Amar MD

Artykuł napisany specjalnie dla Medycyny Praktycznej i Polskiego Archiwum Medycyny Wewnętrznej.

Pierre-François Plouin, MD PhD
Paris Descartes University;
Hypertension Unit, Hôpital Européen
Georges Pompidou, ESH Hypertension
Excellence Center, Paryż, Francja

Laurence Amar, MD
Paris Descartes University;
Hypertension Unit, Hôpital Européen
Georges Pompidou, ESH Hypertension
Excellence Center, Paryż, Francja

Od Redakcji: Prof. P.-F. Plouin jest współautorem badania STAR (p. Czy stentowanie zwężonych tętnic nerkowych jest korzystniejsze niż leczenie zachowawcze?) i wielu innych publikacji dotyczących nadciśnienia naczyniowonerkowego.

Tłumaczył lek. Łukasz Strzeszyński
Konsultowali: prof. dr hab. med. Andrzej Januszewicz, Klinika Nadciśnienia Tętniczego Instytutu Kardiologii w Warszawie;
dr med. Magdalena Januszewicz, II Zakład Radiologii Klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Skróty: ARD – miażdżycowa choroba naczyniowonerkowa

Miażdżycowa choroba naczyniowonerkowa (atherosclerotic renovascular disease – ARD) to częsty stan, w którym miażdżycowe zwężenie tętnic nerkowych może prowadzić do reninozależnego nadciśnienia tętniczego, postępującej dysfunkcji nerek i/lub nawracającego obrzęku płuc.[1] ARD występuje zwykle u osób z grupy dużego ryzyka, ze współistniejącą miażdżycą innych tętnic.[2] Powoduje to, że większość chorych na ARD prawdopodobnie umrze z powodu choroby wieńcowej lub udaru mózgu, zanim wystąpi u nich schyłkowa niewydolność nerek. Zapadalność na zakrzepicę tętnicy nerkowej wynosi <1% rocznie.[3,4] Ryzyko konieczności stosowania przewlekłej terapii nerkozastępczej jest 18 razy mniejsze niż ryzyko poważnego incydentu sercowo-naczyniowego.[5-7] Celem wszczepiania stentów u chorych na ARD jest obniżenie ciśnienia tętniczego, stabilizacja lub poprawa czynności nerek oraz zapobieganie incydentom sercowo-naczyniowym i nerkowym. Wyniki badań z grupą kontrolną, w których leczenie farmakologiczne z wszczepieniem stentu porównywano z samą farmakoterapią, z farmakoterapią w połączeniu z leczeniem operacyjnym albo z farmakoterapią w połączeniu z angioplastyką bez wszczepienia stentu, przyniosły rozczarowanie (tab.).[8-11] Większość chorych, którym wszczepiono stent w celu leczenia nadciśnienia tętniczego związanego z ARD, po zabiegu wciąż wymaga leków hipotensyjnych, ponieważ obniżenie ciśnienia tętniczego jest niewielkie oraz dlatego że niektóre leki przeciwnadciśnieniowe, takie jak leki hamujące aktywność układu renina-angiotensyna lub β-blokery, są wskazane w prewencji incydentów sercowo-naczyniowych i nerkowych także u tych chorych, u których ciśnienie tętnicze uległo normalizacji.

O tym się mówi

  • Rezydenci mają rację
    Dzisiaj zadanie mówienia przedstawicielom władzy jak faktycznie jest: wprost, bez żadnego ceremoniału i bez oglądania się na konsekwencje wzięli na siebie rezydenci. Teoretycznie najsłabsza, a na pewno dotychczas najmniej szanowana grupa pracowników systemu ochrony zdrowia.
  • Powrót do wypowiadania opt-outów
    OZZL, Porozumienie Rezydentów OZZL i samorząd lekarski zgodnie wzywają lekarzy do ograniczenia czasu pracy i wypowiadania klauzuli opt-out. Już w tej chwili, żeby skutki byy widoczne w październiku.
  • Szantaż, mobbing, poniżanie
    To część nagannych zachowań, z którymi w swojej pracy spotykają się lekarze. Ich sprawcami są przełożeni lub osoby mające z innego tytułu wyższą pozycję zawodową. Bardzo często – również lekarze. OZZL chce powstania specjalnej grupy, która zajmie się „karygodnymi relacjami w środowisku lekarskim”.