mp.pl to portal zarówno dla lekarzy jak i pacjentów. Prosimy wybrać:

Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Chirurgia żył – postępy 2009

28.06.2010
prof. dr hab. med. Piotr Ciostek, Oddział Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej Szpitala Bródnowskiego w Warszawie

Skróty: CEAP – klasyfikacja przewlekłej niewydolności żylnej uwzględniająca objawy kliniczne, etiologię, lokalizację anatomiczną i patofizjologię, RF – fale o częstotliwości radiowej, SM – stwardnienie rozsiane, USG – ultrasonografia

Wstęp

Wprowadzenie do praktyki klinicznej małoinwazyjnych technik zamykania żyły odpiszczelowej i odstrzałkowej zachwiało pozycją tradycyjnej chirurgicznej operacji żylaków z wysokim podwiązaniem i strippingiem niewydolnych głównych żył powierzchownych, żyły odpiszczelowej i odstrzałkowej. Wewnątrznaczyniowego wyłączenia z krążenia wspomnianych pni żylnych można obecnie dokonać przez termoablację, używając lasera lub sond rozgrzewanych prądem zmiennym o częstotliwości radiowej (radiofrequency – RF). Można też wykonać obliterację chemiczną środkami podawanymi "obowiązkowo" w postaci piany. Ponieważ nowe techniki są stosunkowo proste do opanowania, o ich wyborze często decyduje dostępność sprzętu, opanowanie konkretnej techniki przez lekarza i preferencje pacjenta coraz lepiej poinformowanego o nowościach w technice medycznej. Liczne artykuły kończą się wnioskami o dużym zadowoleniu chorych leczonych małoinwazyjnymi metodami wewnątrznaczyniowymi. Wydaje się, że tego kierunku rozwoju flebologii nic nie jest w stanie zatrzymać. Pacjenci chcą być leczeni nowocześnie. Nieliczne, jak do tej pory, badania kliniczne z randomizacją i grupą kontrolną porównujące wewnątrzżylne metody leczenia żylaków z operacją tradycyjną potwierdzają co najmniej nie gorsze wyniki metod małoinwazyjnych. W świetle tych danych warto się zastanowić nad przyczynami, które powodują, że w Polsce – podobnie jak na świecie – podstawową i powszechnie stosowaną metodą leczenia żylaków kończyn dolnych pozostaje klasyczna operacja Babcocka, co najwyżej zmodyfikowana pod względem zakresu wycięcia żył albo wielkości cięć skórnych.[1]

O tym się mówi