MZ chce przesunąć na lekarzy POZ większość obowiązków związanych z kierowaniem na testy osób, u których można podejrzewać zakażenie koronawirusem. Lekarze rodzinni, odwołując się do obowiązujących przepisów, zapowiadają, że będą postępować tak, jak do tej pory.
W Polsce częstość spektrum płodowych zaburzeń alkoholowych przekracza 2%, jednak brak systemowych rozwiązań sprawia, że pacjenci i ich opiekunowie często zmagają się z wieloma problemami samotnie.
Do przychodni w sezonie jesiennym może zgłaszać się dziennie 100-200 tys. pacjentów, z tego osoby z COVID-19 mogą stanowić 15-20 proc. – przytoczył szacunki epidemiologów wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Federacja Porozumienie Zielonogórskie w liście otwartym do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego zaapelowała m.in. o "korektę przepisów wynikających wyłącznie z powodów ekonomiczno-politycznych, mających na celu „wypłaszczenie” liczby zakażonych, co grozi przedłużaniem się pandemii i wprowadzaniem w błąd społeczeństwa, prowadząc do lekceważenia przez nie procedur bezpieczeństwa epidemiologicznego".
Lekarz POZ będzie mógł zlecić test na obecność koronawirusa na podstawie wywiadu zebranego w trakcie teleporady, jeśli u pacjenta łącznie wystąpią cztery typowe objawy zakażenia: gorączka, suchy kaszel, duszności i utrata zmysłu węchu i smaku.
Ministerstwo Zdrowia po rozmowach z przedstawicielami lekarzy rodzinnych zdecydowało się zmodyfikować strategię walki z COVID-19. Lekarze POZ będą mogli w najbardziej oczywistych sytuacjach zlecać testy na COVID-19 na etapie teleporad, bez osobistego badania.
Lekarze skupieni wokół Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia zwrócili się do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o pilną weryfikację strategii walki z epidemią COVID-19.
Zdarzające się jednostkowo przypadki przychodni, które rzeczywiście nie udzielają innych porad niż teleporady, powinny być srogo piętnowane, ale nie mogą rzutować na obraz zdecydowanej większości rzetelnie pracujących lekarzy POZ – stwierdzili w liście do mediów przedstawiciele środowiska lekarzy rodzinnych.
Wystarczy dowód osobisty i pacjent dostanie darmowy test na COVID-19 – zapewnia resort zdrowia, wprowadzając od 15 września nowy system walki z koronawirusem. Rozwiązania krytykują lekarze rodzinni - pisze poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna".
Projekt rozporządzenia ministra zdrowia zakładający kierowanie na test na koronawirusa chorych podejrzanych o zachorowanie na COVID-19 przez lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, czyli lekarzy rodzinnych, został skierowany do konsultacji publicznych.
Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek,
zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.