Inhibitory pompy protonowej – bilans korzyści i ryzyka

03.04.2013
dr hab. med. Ewa Toporowska-Kowalska, Klinika Pediatrii, Endokrynologii i Diabetologii i Żywienia Dzieci Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

SPECJALNIE dla Medycyny Praktycznej Pediatrii

Inhibitory pompy protonowej (IPP; blokery ATP-zależnej pompy H+/K+) są dostępne na rynku farmaceutycznym prawie od 30 lat. Ich działanie polega na wywoływaniu głębokiej i długotrwałej supresji wydzielania kwasu solnego, co sprawiło, że stanowią leki pierwszego wyboru w przewlekłym leczeniu chorób "kwasozależnych".1 Od kilku lat zużycie tych leków stale się zwiększa, także u niemowląt i najmłodszych dzieci.
Obok powszechnie znanych i dobrze udokumentowanych wskazań, IPP są coraz szerzej zalecane w chorobach i sytuacjach klinicznych, w których nie udowodniono jednoznacznie korzyści z leczenia przeciwsekrecyjnego. Dawki i czas leczenia IPP często odbiegają od zaleceń i wytycznych opartych na aktualnej wiedzy, czemu sprzyja także powszechna dostępność wielu preparatów bez recepty. Większość badań dotyczących stosowania IPP przeprowadzono u dorosłych, natomiast ich efekty u dzieci udokumentowano stosunkowo słabo. Ekstrapolacja wyników badań obejmujących dorosłych jest trudna z uwagi na inny charakter zaburzeń. Trudności sprawia także dawkowanie IPP u dzieci. Istnieją badania wskazujące, że niemowlęta do ukończenia 6. miesiąca życia mogą wymagać mniejszych dawek (ryzyko przedawkowania), a młodsze dzieci - większych dawek w przeliczeniu na kilogram masy ciała niż dorośli.2

Wybrane treści dla pacjenta:
Zbiórka dla szpitali w Ukrainie!

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.

Przegląd badań