Włochy - bez nowych zachorowań w Codogno

11.03.2020
Z Rzymu Sylwia Wysocka

Około 5 procent chorych we Włoszech na COVID-19 ma mniej niż 30 lat, a najwięcej zakażonych jest w grupie wiekowej powyżej 70 lat - takie dane przedstawił dziennik "Corriere della Sera" za krajowym Instytutem Zdrowia. Większość chorych to mężczyźni. Najnowszy bilans epidemii to 631 zmarłych zakażonych koronawirusem i ponad 10,1 tys. potwierdzonych przypadków zakażeń. Ze statystyki wynika, że 420 chorych to osoby poniżej 30. roku życia.

Szef krajowego Instytutu Zdrowia Silvio Brusaferro, cytowany na łamach "Corriere della Sera", ostrzegł, że odsetek młodych ludzi może wzrosnąć, jeśli nie będą oni postępować zgodnie z zaleceniami. Jak powiedział, "grupa wiekowa młodzieży ma lżejszy przebieg i choroba jest mniej śmiertelna, ale może ona zakażać innych". To dlatego musi czuć się odpowiedzialna za swoje zachowanie - dodał Brusaferro.

Wśród dzieci zakażonych jest najmniej. We Włoszech zanotowano w tej grupie wiekowej do 9. roku życia 43 pozytywne przypadki. To 0,05 procent wszystkich chorych. W grupie wiekowej 10-19 lat jest to 1 procent chorych (85 osób), a wśród osób od 20 do 29 lat - 3,5 procent. Jest takich osób 296.

Odsetek raptownie wzrasta wraz z wiekiem - odnotował Instytut Zdrowia. Chorzy w wieku od 30 do 39 lat to 5,6 procent, 40-49 lat to 10,7 procent, a 50-59 lat to 17,4 procent.

Prawie 18 procent ogółu chorych stanowią 60-latkowie, a 21,4 procent - 70-latkowie. 18,4 procent chorych to osoby powyżej 80. roku życia.

Średni wiek chorych we Włoszech to 65 lat. Większość chorych to mężczyźni; to 62 procent przypadków.

Według danych Instytutu Zdrowia około 10 procent zakażonych nie ma żadnych objawów. Około 30 procent ma symptomy, które nie są poważne. U 5,6 procent stwierdzono poważne objawy, a 18 procent - krytyczne.

Spośród wszystkich chorych 21 procent zostało hospitalizowanych, w tym 12 procent na oddziałach intensywnej terapii. Przebywa tam obecnie 877 osób.

Żadnych nowych zakażeń koronawirusem nie stwierdzono we wtorek w miejscowości Codogno w Lombardii na północy Włoch - podały miejscowe służby medyczne. To tam wybuchł kryzys pod koniec lutego, gdy potwierdzony został pierwszy przypadek zakażenia w kraju.

Po tym, gdy zachorował w Codogno 38-letni mieszkaniec tej okolicy, a od niego zaraziło się kilka osób z tamtejszego szpitala, miasteczko ogłoszono tzw. czerwoną strefą. Zostało otoczone kordonem sanitarnym i przez ponad dwa tygodnie nie można tam było wjechać ani z niego wyjechać. To ta miejscowość stała się symbolem obecnego kryzysu epidemiologicznego we Włoszech.

We wtorek z Codogno napłynęła informacja o tym, że po raz pierwszy nie stwierdzono tam żadnego nowego zakażenia koronawirusem."Jesteśmy wyjątkowo szczęśliwi, bo wydaje się, że to wspaniały rezultat" - oświadczył burmistrz Francesco Passerini. "Poważnie potraktowaliśmy kwarantannę, jakiej się poddaliśmy, i to dlatego teraz obserwujemy spadek zachorowań, na jaki mieliśmy nadzieję" - dodał burmistrz.

Zastrzegł zarazem: "Batalia nie skończyła się, ale jeśli dalej będziemy wybierać inteligentne zachowania, podyktowane przez rząd, czeka nas tylko kilka tygodni poświęceń, a potem z tego wyjdziemy".

Pierwszy pacjent z Codogno, jak poinformowali lekarze, zaczął już oddychać samodzielnie. Jego stan był bardzo ciężki.

Rząd Włoch przeznaczył 25 miliardów euro na walkę z koronawirusem i skutkami epidemii - ogłoszono w środę na konferencji prasowej w Kancelarii Premiera Giuseppe Contego. Pierwszy dekret w sprawie wykorzystania 12 mld euro zapowiedziano na piątek.

strona 1 z 2
Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce Covid - aktualne dane

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!