Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Wojewoda śląski skierował do pracy 132 osoby, a podjęło ją 61

17.10.2020
Anna Gumułka

132 decyzje kierujące do pracy w związku epidemią COVID-19 wydał dotychczas wojewoda śląski Jarosław Wieczorek - poinformował w piątek (16 października) Śląski Urząd Wojewódzki. 61 z nich stawiło się do pracy.

W pozostałych przypadkach lekarze i pielęgniarki najczęściej przedkładali zwolnienia lekarskie, informowali, że są na kwarantannie albo sami są zakażeni, czy też samotnie wychowują dziecko.

Tylko 7 października zostały wydane dwie decyzje dla lekarza o specjalności choroby wewnętrzne, choroby płuc i dla lekarza internisty do szpitala w Raciborzu.

- Mając na względzie stan epidemii, możemy się zwracać z apelem do środowiska medycznego, by przyjmowali decyzje o delegowaniu z pełnym zrozumieniem, że to nie jest indywidualna kara, tylko ogromna prośba o to, by wesprzeć walkę na najtrudniejszym froncie. Tam, gdzie ratuje się ludzkie życie, wiedząc, że jest ono ratowane również w miejscu, gdzie dany lekarz w tej chwili pracuje - powiedział wojewoda Wieczorek.

- Trzeba brać pod uwagę fakt, że większość personelu medycznego gdzieś pracuje. Jeśli deleguję jakiegoś lekarza, to staram się - na ile to jest możliwe - bardzo mocno zweryfikować, czy nie przyniesie to skutków odwrotnych do zamierzonych. Dany lekarz też pracuje w jakimś szpitalu i muszę mieć pewność, że jeśli będzie delegowany, to tam się wielka krzywda nie wydarzy - dodał.

Jarosław Wieczorek podkreślił, że takie delegacje trwają od kilku tygodni do maksymalnie trzech miesięcy i wielu lekarzy i pielęgniarek przyjęło taką dyspozycję. - Przepracowali ten okres bardzo ciężko, w naprawdę niełatwych warunkach, natomiast w stosunku do pewnej grupy lekarzy o taką decyzję jest trudno, z bardzo wielu powodów, także np. rodzinnych - powiedział.

Medykom, którzy podejmą się takiej pracy, gwarantuje się z tego tytułu wyższe wynagrodzenie i specjalny hotel, by nie narażali swoich bliskich.

- Do środowiska instytucjonalnego medyków zaapelowałbym, by mogło wziąć część odpowiedzialności za przekonywanie lekarzy i pielęgniarek, że ta dodatkowa praca na delegacji jest absolutną koniecznością w walce z epidemią. Taka jest potrzeba chwili i to powinno być przyjęte ze zrozumieniem - wskazał wojewoda Wieczorek.

Dodał, że ostatnio izby lekarskie w województwie zostały jego decyzją włączone do zespołu zarządzania kryzysowego zajmującego się walką z epidemią.

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!

Partnerem serwisu jest