Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Tajwan - pół roku od ostatniej lokalnej infekcji

17.10.2020
Z Tajpej Aleksandra Bielakowska

Minęło pół roku od ostatniej lokalnej transmisji koronawirusa na Tajwanie. Obecnie wszystkie aktywne przypadki ograniczają się do osób przyjeżdzających z zagranicy.

Ze względu na wysokie standardy sanitarne i epidemiologiczne zakażenia zostają wykryte w trakcie obowiązkowej, 14-dniowej kwarantanny, dzięki czemu koronawirus nie ma możliwości rozprzestrzenienia się po kraju.

Jak podaje Tajwańskie Centrum do spraw Kontroli Chorób, od wybuchu epidemii potwierdzono 535 przypadków zakażeń w kraju, 7 osób zmarło, a 491 zostało wyleczonych. Tylko 55 osób uznaje się za osoby zakażone lokalnie; ostatnie takie zakażenie miało miejsce w kwietniu. To zadziwiająco niska liczba przy niemal 24 mln mieszkańców Tajwanu.

Ok. 850 tys. Tajwańczyków mieszka i pracuje w Chinach, co stawiało Tajwan na pierwszej linii frontu choroby. Pierwsze przypadki koronawirusa odnotowano również w szczytowym sezonie podróżniczym w Azji - w trakcie Księżycowego Nowego Roku.

W styczniu 2019 r. Tajwan jako pierwszy podniósł alarm i poprosił rząd chiński i Światową Organizację Zdrowia (WHO) o udostępnienie informacji na temat ogniska nowej choroby. Prośby Tajwanu zostały jednak zignorowane. Pomimo obojętności WHO rząd Tajwanu wykorzystał doświadczenie zdobyte podczas epidemii SARS w 2003 roku i już 23 stycznia zawiesił wszystkie loty z epicentrum wirusa, miasta Wuhan, oraz powołał specjalne centrum dowodzenia do obserwacji i reagowania na sytuację.

Tajwan pokonał rozwój pandemii dzięki transparentności, szybkiemu działaniu i nowym technologiom. Przykładem, może być wycieczkowiec Diamond Princess, na którym wykryto wirusa i którego pasażerowie opuścili pokład na jeden dzień, aby zwiedzać północny Tajwan. Dzięki big data i monitoringowi logowań telefonów komórkowych udało się zidentyfikować ponad 600 tys. osób, które miały potencjalny kontakt z zakażonymi pasażerami statku. Wszystkie osoby narażone dostały SMS-y z informacjami o potrzebie obserwowania stanu swojego zdrowia i unikaniu wychodzenia na zewnątrz. Osoby z symptomami były natychmiast poddane testom.

Jak zauważył Kuan-Ting Chen, prezes tajwańskiego think tanku Taiwan NextGen Foundation, to transparentność działań władz i wykorzystanie nowych technologii miało największe znaczenie w powstrzymaniu pandemii.

"Transparentność odegrała kluczową rolę w opanowaniu transmisji wirusa. Władze Tajwanu z powodzeniem wykorzystały potencjał popularnych komunikatorów społecznościowych, by mieć pewność, że wszyscy otrzymają na czas aktualne i dokładne informacje" - powiedział Chen. I dodał: "Jest to najważniejsze zadanie w dobie dezinformacji".

Kuan-Ting Chen odniósł się tym samym do wiadomości, które tajwańskie Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej wysyłało poprzez popularną na Tajwanie aplikację komunikacyjną LINE. Ostrzeżenia i zalecenia były pisane zawsze dwujęzycznie, aby zrozumiała je każda przebywająca na Tajwanie osoba. Dodatkowo przedstawione są one w prosty i przystępny sposób, a nawet niejednokrotnie w formie memów i obrazków, dla przykucia uwagi i zainteresowania odbiorcy.

Wraz z rozprzestrzenianiem się wirusa po świecie Tajwan stopniowo zaczął zamykać granice dla kolejnych krajów. Oprócz obywateli na Tajwan mogą wjechać tylko rezydenci i osoby ze specjalnymi wizami, np. przedsiębiorcy. Przy wjeździe należy przedstawić negatywny wynik testu na koronawiusa. Wszystkich obowiązuje 14-dniowa kwarantanna, którą można odbyć we własnym domu (z zachowaniem specjalnych regulacji sanitarnych) albo w specjalnie przystosowanych do tego hotelach. Od początku pandemii działają w dużych miastach tzw. covidowe taksówki, które pomagają transportować przyjezdnych z lotniska do miejsca kwarantanny.

Urząd Miasta Tajpej, stolicy Tajwanu, przygotował specjalną bazę kwarantannowych hoteli i udostępnił ją online. Można w niej sprawdzić cenę, warunki oraz liczbę miejsc dostępnych w hotelach. Co więcej, wraz z rozpoczęciem sezonu akademickiego we wrześniu i zwiększoną liczbą obcokrajowców przylatujących do kraju, w samym Tajpej liczba hoteli została zwiększona do 73. Dodatkowo obywatele i rezydenci dostają dofinansowanie od miasta, które pokrywa część kosztów kwarantanny.

strona 1 z 2

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!

Partnerem serwisu jest