Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

"Jestem zwolennikiem krótkiego, mocnego i efektywnego lockdownu"

09.11.2020
Tomasz Więcławski

Narodowa kwarantanna jest dziś niestety bardziej prawdopodobna niż to, że jej unikniemy - ocenił prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski. Taki rozwój wypadków jest jego zdaniem prawdopodobny na 60 procent.

"Już we wtorek zobaczymy, w jakim miejscu jesteśmy, jeżeli chodzi o dobową liczbę zakażeń. Potem jest święto, w środę 11 listopada, więc bardzo ważny będzie także wskaźnik z piątku. Wtedy będziemy mieli już w zasadzie jasność, w jaką stronę zmierzamy" - wskazał Sutkowski.

Pod koniec tygodnia zdaniem eksperta będą się sumowały wszystkie dobre i złe rzeczy, które zadziały się w zdrowiu publicznym w ostatnim czasie.

Przyznał, że są pewne światełka w tunelu, jak np. mniejszy przyrost zleceń testów w kierunku zakażenia SARS-CoV-2 od lekarzy rodzinnych. Dodał, że pojawiają się jednak też przewidywania mówiące o tym, że dość szybko przekroczymy 30 tys. zakażeń na dobę.

"Jestem zwolennikiem krótkiego, mocnego i efektywnego lockdownu. On dałby tlen ochronie zdrowia. Jej to powietrze jest niezwykle potrzebne. Gdybyśmy zdecydowali się na narodową kwarantannę od soboty 14 listopada, to już w pierwszych dniach grudnia zobaczymy znaczące efekty - na poziomie kilku tysięcy zakażeń dziennie, a nie takim jak dzisiaj" - powiedział dr Sutkowski.

Użył porównania, że koronawirus przez całe lato był w Polsce na płaskowyżu i czekał na dobre warunki do pójścia w górę. Dziś zdaniem Sutkowskiego jest na poziomie III obozu i planuje atak szczytowy.

"Robimy wszystko, żeby spuścić na niego lawinę odpowiedzialnych decyzji, żeby nas nie zaatakował. Trochę nasze zachowania się poprawiły. Trochę sensowniej postępujemy, jeżeli wziąć pod uwagę wiedzę epidemiologiczną. Mam nadzieję, że to troszeczkę wpłynie na to, że sytuacja się polepszy i być może nie będzie konieczności wprowadzenia dramatycznych obostrzeń. Na dziś jednak scenariusz narodowej kwarantanny jest bardziej prawdopodobny niż to, że jej unikniemy. Moim zdaniem w stosunku 60 do 40" - stwierdził szef Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.