Obecnie wykładana jest podłoga pod OIOM. „Będzie tu odpowiednia wykładzina i następnie możemy budować konstrukcje związane z gabinetami dla lekarzy, pomieszczeniami na leki, strefami czystymi i brudnymi, które będą służyły medykom” – dodał Bittner.
Prezes Targów Lublin Robert Głowacki podkreślił, że okres adaptacji szpitala jest bardzo krótki. „Przygotowaliśmy wspólnie koleżankami i kolegami bardzo dobry plan adaptacji. On oczywiście ingeruje w nasze hale targów w jakimś zakresie, choć udało się te ingerencje ograniczyć do minimum. Wszystko po to, by szpital powstał szybciej” – dodał.
Obecnie trwa nabór kadry do pracy w szpitalu tymczasowym, gdzie potrzeba będzie łącznie około 700 pracowników - personelu medycznego i niemedycznego. „To będzie największe wyzwanie przed nami. Same łóżka nikogo jeszcze nie wyleczyły, sam sprzęt to za mało. Potrzebujemy kadry wykwalifikowanej, gotowej, by się z tym wyzwaniem zmierzyć” - powiedział pełnomocnik wojewody lubelskiego ds. organizacji udzielania świadczeń medycznych w szpitalu tymczasowym dr Mirosław Czuczwar.
„Potrzebujmy wszystkich pracowników służby zdrowia, którzy chcą nas wspomóc w zapewnianiu jak najwyższej jakości świadczeń zdrowotnych dla narastającej liczby pacjentów” – dodał.
Wojewoda informował sobotę, że chęć pracy w szpitalu tymczasowym zadeklarowało w sumie 178 osób, w tym m.in. 19 lekarzy, 35 pielęgniarek, 30 ratowników medycznych, 30 pracowników administracji. „Kadry tego szpitala będą również tworzyli lekarze, którzy funkcjonują zarówno w szpitalu patronackim, czyli SPSK 1, ale również w innych szpitalach. Oni będą przekierowani przez wojewodę” – zaznaczył Sprawka.
Wojewoda podał też, że koszty adaptacji i wyposażenia szpitala tymczasowego sięgną około 20 mln zł. Za udzielane świadczenia zdrowotne w szpitalu tymczasowym płacił będzie NFZ, a część kosztów stałych pokryje wojewoda. Wynagrodzenia dla kadry w części będą pokrywane z NFZ, a w części z budżetu państwa za pośrednictwem wojewody.