Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

COVID-19 w USA, Meksyku i Brazylii

21.11.2020

1878 zgonów z powodu zakażenia koronawirusem stwierdzono w ciągu ostatniej doby w Stanach Zjednoczonych - podał w nocy z piątku na sobotę Uniwersytet Johnsa Hopkinsa w Baltimore. Odnotowano 197 215 nowych przypadków zakażenia. W sumie od początku pandemii w USA koronawirusem zakaziło się 11 895 876 osób. Zmarło 254 297 osób.

Najwięcej ofiar śmiertelnych jest w stanie Nowy Jork, gdzie do tej pory zmarło 34 252 osoby. Pod względem liczby infekcji najgorsza sytuacja jest w Teksasie, gdzie dotychczas koronawirusem zakaziło się 1 114 545 osób.

Instytut IHME z Uniwersytetu w Waszyngtonie przewiduje, że do końca grudnia w USA prawdopodobnie będzie 320 tys. przypadków śmiertelnych, natomiast do 1 marca przyszłego roku umrze tam 440 tys. osób.

Święty Mikołaj nie będzie rozprzestrzeniał COVID-19, odwiedzając domy dzieci w święta Bożego Narodzenia, bo ma wrodzoną odporność na koronawirusa - stwierdził w opublikowanej w piątek rozmowie z "USA Today" dyrektor amerykańskiego Krajowego Instytutu ds. Alergii i Chorób Zakaźnych dr Anthony Fauci.

Jak pisze "USA Today", dzieci martwią się o Świętego Mikołaja, który w Wigilię odwiedzi miliony domów, a ze względu na to, iż jest "starszy i ma nadwagę", jest bardziej narażony na ciężki przebieg COVID-19. Fauci powiedział najmłodszym Amerykanom, żeby się nie przejmowali, bo Święty Mikołaj ma "wrodzoną odporność". "Nie będzie roznosił żadnych infekcji" - podkreślił.

Dziennik "USA Today" na temat Świętego Mikołaja rozmawiał też z innymi ekspertami, którzy także uspokajali dzieci. Dr Peter Hotez z Baylor College of Medicine w Houston powiedział, że pracownicy warsztatu Świętego Mikołaja przestrzegają nakazu noszenia maseczek i zachowują dystans społeczny. "Pani Mikołajowa wdrożyła program regularnych testów, a renifery zajmują się śledzeniem kontaktów" - oznajmił.

Z kolei dr Greg Poland z organizacji Mayo Clinic powiedział, że wśród elfów Mikołaja były dwa przypadki zakażenia koronawirusem, ale choroba nie miała ciężkiego przebiegu. Dodał, że elfy pracują teraz w większych odstępach od siebie, a "produkcja zabawek przebiega zgodnie z harmonogramem". Zaapelował też do dzieci, żeby nie wychodziły z domu, jeżeli czują się źle, a poza domem nosiły maseczki i myły ręce.

Ministerstwo zdrowia Meksyku poinformowało w piątek o 6426 nowych zakażeniach koronawirusem i 719 zgonach spowodowanych powikłaniami przy COVID-19. Łączna liczba zakażonych od początku epidemii wzrosła do 1 025 969, a liczba zgonów do 100 823 przypadków.

Jak zastrzegają władze, rzeczywista liczba zakażonych i zmarłych może być w znacznie większa, bo nie wszyscy chorzy zgłaszają się do przychodni i szpitali, a w kraju przeprowadza się niewiele testów w porównaniu z innymi państwami.

Pod względem liczby ofiar śmiertelnych COVID-19 Meksyk jest czwartym najbardziej dotkniętym krajem świata. Listę otwierają USA; na drugiej i trzeciej pozycji są Brazylia oraz Indie.

Do większości przypadków śmiertelnych przyczyniła się stolica kraju i jej gęsto zaludnione przedmieścia z ponad 20 mln mieszkańców.

W ciągu ostatnich 24 godzin w Brazylii zarejestrowano 38 397 nowych przypadków zakażenia koronawirusem i 552 kolejne zgony - poinformowało w piątek wieczorem czasu miejscowego brazylijskie ministerstwo zdrowia.

Według oficjalnych danych od początku pandemii w Brazylii zdiagnozowano ponad 6 mln infekcji koronawirusa. Zmarło 168 613 osób.

Brazylia jest trzecim krajem na świecie, po USA i Indiach, w którym stwierdzono ponad 6 mln zakażeń.

Pod względem liczby zgonów Brazylia zajmuje drugie miejsce na świecie - po Stanach Zjednoczonych.