Ilu ozdrowieńców oddało dotychczas osocze, by pomóc chorym; jaką ilością osocza obecnie dysponujemy i czy zaspokaja to potrzeby – pyta Rzecznik Praw Obywatelskich szefową Narodowego Centrum Krwi dr Małgorzatę Lorek.
Wobec zapotrzebowania na osocze RPO pyta:
- ilu ozdrowieńców oraz osób, które przebyły zakażenie bezobjawowo (bądź jaki ich procent), oddało dotychczas osocze,
- jaką ilością osocza obecnie dysponujemy,
- czy jest to ilość zaspokajająca nasze krajowe potrzeby.
Rzecznik chciałby także wiedzieć, czy - a jeśli tak, to z jakich przyczyn - z kręgu osób mogących oddać osocze są wykluczone osoby, które wykonały test prywatnie i uzyskały w nim wynik pozytywny.
Ponadto Rzecznik pyta, czy dla osób chcących oddać osocze, które z różnych względów nie są w stanie dotrzeć do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, przewidziane jest np. wsparcie transportowe.
RPO chce także potwierdzenia, że oddający osocze są rejestrowani są jako dawcy krwi w rozumieniu ustawy o publicznej służbie krwi, a co za tym idzie, przysługuje im np. zwolnienie od pracy w dniu, w którym oddaje się krew.