Nowe zasady finansowania szpitali tymczasowych - strona 2

01.12.2020
MSol
Kurier MP

Fundusz nadal będzie płacić nieco ponad 800 zł dziennie za gotowość (za każde łóżko), nie zmienia się też wycena za pobyt pacjenta w szpitalu tymczasowym – nieco ponad tysiąc złotych, bez względu na poziom saturacji. Jednak zmiany będą dla szpitali, zwłaszcza tych największych, dotkliwe: do tej pory finansowane były wszystkie łóżka zaraportowane jako będące w gotowości.

Gdy miesiąc temu premier Mateusz Morawiecki otwierał tymczasowy Szpital Narodowy, zbudowany przez wojsko na Stadionie Narodowym w Warszawie, podkreślano, że na początek będzie mógł on przyjąć 300 pacjentów, a w razie potrzeby – po odpowiedniej rozbudowie – nawet tysiąc. Pokazywano nowe łóżka, sprzęt, m.in. respiratory. Szybko jednak okazało się, że Szpital Narodowy stoi praktycznie pusty, pacjentów można było najpierw policzyć na palcach obu rąk – teraz jest ich więcej, ale to nadal ułamek deklarowanego potencjału. W dodatku jeśli stan pacjenta się pogarsza, bezzwłocznie jest on przekazywany do innych placówek, przede wszystkim do szpitala macierzystego, czyli na Wołoską. OIOM na Narodowym to – nie owijając w bawełnę – ciągle atrapa (ale, do tej pory, sowicie opłacana).

Z przeprowadzonej w listopadzie kontroli poselskiej wynikało, że koszty ogólne szpitala na Stadionie Narodowym miały opiewać na 21,5 mln zł miesięcznie. Najwięcej – ponad 16 mln zł – pochłaniają wynagrodzenia dla personelu medycznego.

Rząd podtrzymuje potrzebę funkcjonowania już otwartych i dokończenia budowy nowych szpitali tymczasowych – we wszystkich regionach kraju. Mają one – jak mówi minister Adam Niedzielski – stanowić „czwartą linię obrony” na wypadek kolejnej fali zakażeń i zachorowań na COVID-19, której nadejście jest, zdaniem decydentów i ekspertów, wyłącznie kwestią czasu.

strona 2 z 2
Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce Covid - aktualne dane

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!