Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

"Zgonów i zakażeń będzie więcej"

28.12.2020
Tomasz Więcławski

Moim zdaniem małe liczby nowych zakażeń SARS-COV-2 i zgonów z powodu COVID-19 wynikają z okresu świątecznego, a od wtorku do czwartku znów będą większe - powiedział dr Michał Sutkowski. Zdaniem eksperta, etap pandemii jest podobny do tego przed świętami.

Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 3211 osób, zmarło 29 chorych – poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Zdrowia. Łącznie od początku epidemii wykryto ponad 1,261 mln przypadków COVID-19. Zmarło ponad 27 tys. chorych. Dzień wcześniej raport mówił o 3678 nowych zakażeniach i 57 zgonach.

Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski uznaje te wyniki za swoisty "prezent świąteczny". "Niestety, w mojej ocenie w kolejnych dniach tych zgonów i zakażeń będzie więcej. Trzymajmy kciuki, aby te wyniki nie były dramatyczne, ale nadal w moim przekonaniu będą one wysokie. Obecne spadki wynikają raczej ze sposobu raportowania i nałożenia się na niego wielu wolnych dni od pracy" - ocenił.

Miarodajne zdaniem eksperta będą raporty z wtorku, środy, czwartku. On sam już w poniedziałek obserwuje zwiększoną liczbę osób, które zgłaszają się do przychodni z objawami zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

"Jesteśmy na podobnym etapie epidemii, jak przed świętami. Nie należy się spodziewać w pierwszych tygodniach stycznia wielkich spadków, bo wiele osób różnie zachowywało się w okresie Bożego Narodzenia. Wprowadzone dziś - jeszcze wzmocnione - restrykcje zrobią pewnie swoje, więc aby nie było znów tendencji wzrostowej. Na to należy liczyć - oczywiście zakładając rozsądek społeczeństwa" - stwierdził dr Sutkowski.

W jego ocenie, być może nie będzie już dziennie po 500 czy 600 zgonów, ale kilkuset w kolejnych dniach należy się jednak spodziewać.

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!

Partnerem serwisu jest