Wysoki odsetek zakażeń SARS-CoV-2 wśród kobiet w ciąży

18.02.2021

Amerykańskie badanie pokazało, że np. w stanie Waszyngton zachorowalność z powodu SARS-CoV-2 w grupie ciężarnych jest o 70% wyższa niż w ogólnej populacji dorosłych w tym samym wieku. Przyczyna może leżeć w tym, że wiele przyszłych matek pracuje na linii kontaktu z wirusem.

Na łamach „American Journal of Obstetrics and Gynecology” naukowcy z University of Washington zwracają uwagę na zagrożenie, jakie pandemia stwarza dla ciężarnych. – Nasze dane wskazują, że ciężarne nie uniknęły pandemii - tak jak mieliśmy nadzieję, że im się to uda – mówi dr Kristina Adams Waldorf, autorka publikacji.

W badanej populacji szczególnie narażone były kobiety o innym kolorze skóry niż biały. – To było przygnębiające, zobaczyć częstsze infekcje w kolorowych społecznościach, a także wśród pacjentów z ograniczoną znajomością języka angielskiego – wyjaśnia badaczka.

Według naukowców wyniki powinno się wziąć pod uwagę przy tworzeniu priorytetów szczepień. – Wyższa zachorowalność wśród ciężarnych połączona ze zwiększonym ryzykiem ciężkiego przebiegu choroby i śmierci matki z powodu COVID-19 wskazują, że ciążę należy uznać za zdrowotny czynnik ryzyka przy określaniu kolejki szczepień w fazie 1B, w całych Stanach Zjednoczonych. Czas aby działać jest teraz – o szczepieniach w USA mówi ekspertka.

Badacze zwracają uwagę, że ciężarne pracujące w ochronie zdrowia były już zaszczepiane i Anthony Fauci, dyrektor National Institute of Allergy and Infectious Diseases, po wstępnych badaniach nie zgłosił żadnych niepokojących skutków.

Naukowcy zwracają uwagę, że ich badanie jest pierwszym w USA, które sprawdzało częstość infekcji wśród ciężarnych na dużej populacji. Wzięło w nim udział 35 szpitali i klinik.

Badacze spekulują jednocześnie na temat przyczyn szczególnego zagrożenia przyszłych matek. – Wyższy odsetek infekcji wśród ciężarnych może być spowodowany szczególnie dużą reprezentacją kobiet w wielu zawodach i gałęziach przemysłu szczególnie ważnych w trakcie pandemii COVID-19 - włączając w to służbę zdrowia, edukację, usługi – wyjaśnia współautorka badania dr Erica Lokken.

Ciężarne mogą mieć także większe gospodarstwa domowe i dzieci w przedszkolach czy korzystające z placów zabaw. Mogą także częściej udzielać opieki innym osobom z dalszej rodziny.

Naukowcy zwracają też uwagę na niedoskonały opis przypadków zachorowań. – Informacji na temat ciąży brakuje nawet w 65% przypadków dotyczących kobiet w wieku reprodukcyjnym. W rezultacie liczba pacjentek z COVID-19 w państwowych danych jest prawdopodobnie zaniżona – informują.

– Kiedy dane na temat jakiejś grupy, np. kobiet w ciąży, są wyraźnie niekompletne, łatwo jest założyć, że nie została ona dotknięta pandemią. Tak się nie stało – podkreśla dr Adams Waldorf.

– Chcemy wykorzystać informacje zebrane w tym badaniu, aby być lepiej przygotowanym na następną pandemię i nie pomijać ciężarnych. Muszą być dobrze reprezentowane, jeśli chodzi o badania szczepionek i ich przyznawanie – dodaje ekspertka.

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!

Partnerem serwisu jest