Niedzielski: nowa ścieżka testowania - strona 2

15.03.2021
Dorota Stelmaszczyk, Olga Zakolska, Karolina Kropiwiec

Minister ocenił, że ostatnie dane o liczbie zakażeń są bardzo niepokojące. Minionej doby zakażenie koronawirusem potwierdzono u 10 896 osób, a 28 chorych zmarło, podczas gdy tydzień temu było to 6 170 zakażeń i 32 zgony. – Ten wzrost osiąga dynamikę rzędu 75 proc. i jest to zdecydowane przyspieszenie w stosunku do tego, co obserwowaliśmy w ostatnich dniach. Bo w ostatnich dniach ten średni przyrost zachorowań z tygodnia na tydzień spadał nawet z 30 do 25 proc. Stąd to, co odnotowaliśmy wczoraj, jest bardzo niepojącym sygnałem, tym bardziej, że liczba badań wykonanych w niedzielę (...) przekroczyła 40 tys., co tak naprawdę zdarzyło się tylko w szczycie drugiej fali – powiedział.

Niedzielski zapowiedział, że rząd będzie uważnie przyglądał się temu, jak sytuacja będzie wyglądała w najbliższym czasie. – Jeżeli będziemy mieli rzeczywiście do czynienia z realnym, dużym przyspieszeniem dynamiki zachorowań, to oczywiście konsekwencją tego będą decyzje, które będziemy podejmowali co do obostrzeń w skali całego kraju. Jeżeli ta obserwacja, która miała miejsce wczoraj, jest tylko takim wyjątkiem - bo o tym oczywiście przekonamy się jutro i pojutrze - to wtedy możemy rozważać jeszcze scenariusze regionalne. Ale o tym, co zrobimy będzie decydowała dynamika rozwoju zachorowań w ciągu najbliższych dni – powiedział.

Wskazał, że najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się w woj. warmińsko-mazurskim, na kolejnych miejscach pod względem średniej dziennej liczby zakażeń są woj. mazowieckie, pomorskie i lubuskie.

MZ: nadwyżka zgonów w 2020 r. to ok. 67 tys.

Niedzielski był pytany o dane dotyczące liczby zgonów, z których wynika, że w zeszłym roku było ich znacząco więcej w porównaniu do poprzedniego roku i to biorąc pod uwagę także czas przed pandemią. Pytano go o dane Eurostatu, na które powoływał się w poniedziałek poseł KO Michał Szczerba, że Polska „przoduje” jeśli chodzi o odsetek nadmiarowych zgonów w UE w czasie pandemii. Dopytywano, czy można w związku z tym powiedzieć, że polska polityka zdrowotna, jeśli chodzi o walkę z pandemią, poniosła klęskę.

Minister zdrowia odpowiedział, że kategoria nadwyżkowych zgonów została ujęta w „szczegółowym” raporcie dostępnym na stronie resortu.

– Te podstawowe wielkości, które zostały przez nas zidentyfikowane są takie, że ta nadwyżka wynosi mniej więcej 67 tys. – mówił Niedzielski. – Jeżeli chodzi o tę wielkość, to ona powinna być jeszcze skorygowana o pewien efekt starzenia się społeczeństwa, bo przy tym procesie tak naprawdę z roku na rok odnotowujemy większą liczbę zgonów. Według szacunków Eurostatu ten efekt dla roku 2020 to było mniej więcej 5 tys., dlatego ostatecznie ta nadwyżkowa liczba zgonów i to liczona nie na podstawie średniej z ostatnich lat, tylko ostatniego roku, to ta wielkość właśnie wynosi 62 tys. – powiedział Niedzielski.

Stwierdził, że COVID-19 odpowiada za ponad 60 proc. z tych 62 tys. nadwyżkowych zgonów. – Jeśli popatrzymy na rok 2021 r., mamy taką sytuację, że wszystkie nadwyżkowe zgony są generowane COVID-19 – podkreślił.

strona 2 z 2