Przebieg COVID-19 u chorych z pierwotnym niedoborem odporności jest podobny jak u innych osób

22.04.2021

Chorzy z pierwotnym niedoborem odporności nie są bardziej narażeni na zakażenie SARS-CoV-2, a przebieg COVID-19 jest u nich podobny jak u innych osób – przekonują eksperci. Pierwotny niedobór odporności jest jednak poważnym zagrożeniem zdrowia. Specjaliści przypominają o tym z okazji rozpoczynającej się 22 kwietnia 11. edycji Światowego Tygodnia Pierwotnych Niedoborów Odporności (PNO).

„Głównym celem wydarzenia jest ochrona i poprawa jakości życia chorych na to schorzenie. Podejmowane w związku z tym działania edukacyjne, wspierające wczesne rozpoznawanie niedoborów odporności, mają znaczenie także w czasie pandemii COVID-19” – stwierdzają przedstawiciele Stowarzyszenia Immunoprotect.

Na pierwotne niedobory odporności (PNO) składa się grupa ponad 450 schorzeń układu odpornościowego o podłożu genetycznym. Osłabiają one i zaburzają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, co skutkuje występowaniem przewlekłych i nawracających zakażeń narządów wewnętrznych oraz ryzykiem rozwoju chorób nowotworowych, autoimmunizacyjnych i alergicznych. Nowym wyzwaniem dla chorych jest pandemia COVID-19.

„Początkowo wydawało się, że chorzy z PNO będą bardziej wrażliwi na zakażenie SARS-CoV-2, a przebieg COVID-19 związany będzie z większym ryzykiem powikłań i zgonu. Aktualna wiedza wskazuje, że tak nie jest. Większość chorych z PNO choruje podobnie, jak osoby bez niedoboru odporności” – podkreśla Stowarzyszenia Immunoprotect.

Zidentyfikowano jedynie kilka rodzajów PNO zwiększających ryzyko poważnego przebiegu zakażenia SARS-CoV-2. Jednym z nich jest najczęstszy objawowy niedobór odporności występujący u osób dorosłych (pospolity zmienny niedobór odporności).

„Dlatego niezwykle ważna jest wczesna i prawidłowa diagnoza niedoboru odporności. Odpowiednie leczenie choroby, a także podjęcie działań profilaktycznych, takich jak szczepienia przeciwko COVID-19, zwiększy bezpieczeństwo pacjentów z PNO. Problemem natomiast jest to, że wielu pacjentów wciąż nie jest zdiagnozowanych. Przypuszczamy, że w takiej sytuacji znajduje się aż 70-80 proc. pacjentów w Europie” – zaznacza Konsultant Krajowy w dziedzinie Immunologii Klinicznej prof. dr hab. Sylwia Kołtan z Kliniki Pediatrii, Hematologii i Onkologii Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 w Bydgoszczy.

Pierwotne niedobory odporności rozpoznawane są najczęściej wśród dzieci i młodzieży do 19. roku życia (62 proc.). Jednak choć jest to choroba wrodzona, to 22 proc. przypadków diagnozuje się dopiero powyżej 40. roku życia.

strona 1 z 2