Szamotuły - szpital odmraża część oddziałów

03.05.2021
Rafał Pogrzebny

Szpital Powiatowy w Szamotułach poinformował, że 10 maja przywrócone zostanie normalne funkcjonowanie części oddziałów. W związku z malejącą liczbą zakażeń SARS-CoV-2 w Polsce oraz powiecie szamotulskim, liczba łóżek covidowych zostanie ograniczona do 70, w tym 6 łóżek intensywnej terapii.

Na początku kwietnia w placówce zamknięte zostały wszystkie oddziały szpitalne w tym szpitalny oddział ratunkowy. Szpital poinformował, że przyjmuje wyłącznie pacjentów chorych na COVID-19, wskazanych przez wielkopolskie COVID Call Center. O przekształceniu placówki w szpital covidowy zdecydował wojewoda.

Dyrektor SP ZOZ w Szamotułach Remigiusz Pawelczak podał, że 10 maja wznowione zostanie działanie oddziałów: SOR, chirurgicznego z pododdziałem ortopedycznym, anestezjologii i intensywnej terapii, dziecięcego i wewnętrznego. Czasowo wstrzymane pozostaje działanie oddziałów: ginekologiczno-położniczego oraz noworodkowego.

"Miniony miesiąc był niewątpliwe najtrudniejszy w historii szamotulskiego szpitala. Dziękuję całemu personelowi - mimo przemęczenia po rocznej walce z epidemią wszyscy ciężko pracowali w trosce o życie pacjentów. Jesteśmy świadomi, że to nie koniec walki z wirusem, jednakże widzimy światło w tunelu" - powiedział. Jak podkreślił, w placówce cały czas funkcjonują wszystkie poradnie oraz pracownie specjalistyczne.

Kilka dni temu dyrektor szpitala w Szamotułach zawiadomił miejscową prokuraturę o groźbach śmierci kierowanych do pracowników placówki. Groźby te pojawiły się w internecie po informacji o czasowym przekształceniu szpitala w jednostkę przeznaczoną dla pacjentów covidowych.

Szpital podał w komunikacie prasowym, że internauci "wyzywają medyków od zwyrodnialców, podają nieprawdziwe informacje, jeszcze inni używają wobec personelu wyłącznie wulgaryzmów". Podkreślono, że dzieje się tak mimo tego, że około 70-75 proc. leczonych na COVID-19 w szamotulskiej lecznicy to mieszkańcy powiatu.

Remigiusz Pawelczak poinformował w środę, że złożył w prokuraturze wniosek o objęcie ściganiem z urzędu czynu polegającego na znieważaniu innej osoby za pomocą środków masowego komunikowania. Za taki czyn grozi do roku więzienia.