Rzeszów - laboratorium Sanepidu będzie sekwencjonować koronawirusa

06.07.2021
Wojciech Huk

Laboratorium diagnostyczne Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie będzie sekwencjonować różne mutacje SARS-CoV-2. Na ten cel placówka dostała 1 mln zł. O nowych możliwościach rzeszowskiego laboratorium poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej Główny Inspektor Sanitarny (GIS) Krzysztof Saczka.

Jego zdaniem pandemia, mimo niewielkiej obecnie liczby zakażeń, wciąż trwa. Saczka zwrócił uwagę, że wirus krąży i mutuje. Dodał, że w Polsce wykryto do tej pory jest ok. 110 zakażeń wariantem Delta.

"Dzięki sekwencjonowaniu możemy podjąć właściwe działanie przeciwepidemiczne. Analizujemy szczegółowo te przypadki, chcemy w maksymalny sposób ograniczyć rozszerzanie się wirusa w przypadku zakażeń mutacjami alertowymi, takimi jak np. Delta" – powiedział.

Saczka podał, że obecnie w kraju sekwencjonowaniem wirusa zajmują się laboratoria, oprócz Rzeszowa, również w Olsztynie, które działa od początku tego roku, a w najbliższych dniach rozpoczną sekwencjonować także placówki w Warszawie, Łodzi, Gorzowie Wlk. i Katowicach.

"Jako inspekcja sanitarna chcemy być gotowi na wykrywanie wszelkich zagrożeń, które mogą zaburzyć bezpieczeństwo zdrowia publicznego" – mówił inspektor GIS.

Saczka podkreślił, że inspekcja jest w "fazie dużej modernizacji". Budowany jest m.in. system ewidencji Państwowej Inspekcji Sanitarnej, dzięki czemu będzie można odmiejscowić poszczególne zadania, co usprawni działanie inspekcji.

"Cały czas budujemy potencjał i kompetencje inspekcji sanitarnej tak, aby stała na straży zdrowia publicznego, żebyśmy wszyscy mogli czuć się bezpiecznie" – zaznaczył Saczka.

Obecna na konferencji wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, mówiła z kolei, że obecnie jest dobry czas w pandemii na "przegrupowanie sił". Przypomniała, że Sanepid na Podkarpaciu bardzo zaangażował się w walkę z koronawirusem. Leniart podziękowała za tę prace wszystkim pracownikom Sanepidu w regionie. "Dbanie o zdrowie publiczne bez Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest niemożliwe" – powiedziała wojewoda.

Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie Adam Sidor podkreślił, że przygotowanie laboratorium do sekwencjonowania wirusa kosztowało 1 mln zł, który przekazał GIS. "Pierwsze zsekwencjonowane próbki z naszego laboratorium zostały oddane w miniony poniedziałek" – dodał Sidor.