"Żarty się już dawno skończyły"

04.11.2021
Szymon Zdziebłowski

Mamy do czynienia z ogromnym przyrostem zakażeń koronawirusem w Polsce. Jeżeli ktoś znowu uważa, że umierają statyści, albo że szczepienia nie działają – niech się czym prędzej ogarnie – powiedział prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski.

Ministerstwo Zdrowia podało w czwartek, że badania potwierdziły 15 515 nowych przypadków zakażenia koronawirusem – najwięcej w IV fali epidemii. Równo rok temu zanotowano 24 692 nowe przypadki i 373 zgony. Z kolei tydzień temu, 28 października, resort zdrowia przekazał, że było to odpowiednio 8378 nowych zakażeń i 101 zgonów z powodu COVID-19.

Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski ocenił, że jest to ogromny przyrost zakażeń.

– To nie są żarty. Żarty się już dawno skończyły. Jeżeli ktoś znowu uważa, że umierają statyści albo że szczepienia nie działają, niech się czym prędzej ogarnie – zaapelował.

Zdaniem dra Sutkowskiego najistotniejsze są trzy rzeczy: szczepienia, egzekwowanie zasad – dezynfekcji, dystansu, maseczek i wprowadzenie regulacji dotyczących tzw. paszportów covidowych. Według niego, jeśli te elementy nie będą silniej przestrzegane, to czekają nas nadmiarowe zgony i wiele osób nie dostanie się na operacje do szpitala.

– Trzeba na nowo organizować system, żeby on był jak najmniej dokuczliwy dla ludzi, którzy są z innymi chorobami. Tu znów będziemy mieli dług zdrowotny i to są dramatyczne rzeczy – mówił.

Mówiąc o wprowadzeniu nowych regulacji dotyczących tzw. paszportów covidowych, wyraził nadzieję, że w ich kwestii zostanie podjęta decyzja na wysokim szczeblu politycznym. Wskazał, że mogłaby ona polegać na tym, że osoby niezaszczepione przeciwko COVID-19 nie mogłyby np. korzystać z restauracji czy z kin. Jako walor takiego rozwiązania wskazał, że nie trzeba by zamykać różnych gałęzi gospodarki, czyli wprowadzać lockdownu, bo „nie stać nas na to”.

Ekspert zaapelował też o to, aby wszystkie służby, które mogą pomóc w walce o respektowanie zaleceń sanitarnych, były do dyspozycji ministra MSWiA i MZ, „by była możliwość lepszych kontroli w tym zakresie”.

– Mam wrażenie, że jest od kilku dni trochę więcej patroli na ulicach w galeriach, ale to wciąż za mało – dodał.