"Mamy skuteczne instrumenty reagowania"

25.11.2021
Katarzyna Lechowicz-Dyl, Aneta Oksiuta

Restrykcje nie są jedyną metodą walki z pandemią. Mamy bardziej skuteczne instrumenty reagowania m.in. szczepienia czy lepiej zorganizowaną ochronę zdrowia – powiedział w czwartek szef MZ Adam Niedzielski.

– Rozpatrujemy wszystkie pomysły. Restrykcje nie są jedyną metodą walki z pandemią – powiedział. Zdaniem szefa MZ „mamy bardziej skuteczne instrumenty reagowania”.

– Teraz jest inaczej, bo mamy szczepienia, mamy lepiej opanowaną organizację systemu opieki zdrowotnej pod względem rozwiązań covidowych – powiedział. Zaznaczył, że dokonano wielu zakupów sprzętowych.

Minister przyznał, że rozpatrywane są wszystkie pomysły. – Restrykcje nie są jedyną metodą walki z pandemią – zaznaczył.

– Były restrykcje. Inaczej społeczeństwo na nie reagowało – było bardziej zdyscyplinowane. Jeżeli obserwujemy to co się dzieje w reakcji na wprowadzane restrykcje historycznie, to proszę sobie przypomnieć, jak wyglądała reakcja na restrykcje w tej pierwszej fali pandemii – tłumaczył.

Jak dodał, „wprowadzenie tych restrykcji wtedy i tak spowodowało, że hospitalizacji było więcej niż jest teraz”.

Zdaniem Niedzielskiego „jesteśmy w innej rzeczywistości”. – W rzeczywistości, w której mamy narzędzia o wiele bardziej skuteczne niż restrykcje i dlatego z tych narzędzi korzystamy i na nich się opieramy – wskazał.

Szef resortu zdrowia podał najnowsze dane epidemiczne na antenie RMF FM.

– Dzisiaj mamy mniej więcej ten sam poziom zakażeń co wczoraj, dokładnie – 28 128 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Liczba zgonów też jest niestety stosunkowo wysoka – 497. W tej fali jest to najwyższa liczba zgonów – przekazał minister.

– Liczby cały czas rosną w tym sensie, że w stosunku do poprzedniego tygodnia jest to przyrost, aczkolwiek przyrost jest stosunkowo niski, w okolicach 15-procentowej dynamiki. Wszystko wskazuje na to, że w tym lub przyszłym tygodniu będziemy mieli apogeum tej fali – dodał.

– Mamy blisko 60 proc. dorosłej populacji wyszczepionej (przeciw COVID-19 – PAP). Jeżeli robimy badania seroprewalencji – co oznacza, że badamy, czy ludzie mają przeciwciała w reprezentatywnej próbie – to wychodzi, że jest to blisko 70-75 proc., czyli odporność populacyjna jest teraz zupełnie inna niż była rok temu – wskazał na antenie RMF FM szef MZ.

Minister zwracał uwagę, że liczba zakażeń nie przekłada się w tak dużym stopniu jak w poprzednich falach na liczbę hospitalizacji.