Płock – remont oddziału zakaźnego w WSzZ

25.11.2021

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym (WSzZ) w Płocku trwa remont oddziału obserwacyjno-zakaźnego, gdzie leczeni są obecnie chorzy na COVID-19. Prace budowalne, jak zapewnia placówka, zostały zaplanowane tak, aby pozostawić możliwość hospitalizacji pacjentów. Inwestycja ma potrwać do 2023 r.

Informując o remoncie płocki WSzZ wyjaśnił, iż rozpoczęte prace obejmują istniejący budynek oddziału obserwacyjno-zakaźnego wraz z przyległym terenem. Dzięki inwestycji kubatura obiektu powiększy się o około tysiąc metrów kwadratowych – koszt przedsięwzięcia razem z przyszłym wyposażeniem to ponad 22 mln zł, a środki na ten cel zapewnia samorząd Mazowsza.

Jak wyjaśnił płocki WSzZ, do obecnego budynku oddziału obserwacyjno-zakaźnego, który zostanie zmodernizowany, dobudowane zostaną dwa skrzydła oraz część tworząca zamknięte atrium. Docelowo, w kolejnych etapach, budynek oddziału obserwacyjno-zakaźnego połączony zostanie łącznikiem z powstającym po południowej stronie Ośrodkiem Radioterapii, jak również z budynkiem głównym szpitala.

– Prace budowlane zakończą się w drugiej połowie 2023 r. – zapowiedział płocki WSzZ. Jak zaznaczono w informacji, prace te „zostały tak zaplanowane, by pozostawić możliwość hospitalizacji pacjentów w oddziale”.

– Prace remontowe, modernizacyjne prowadzone są przy działającym oddziale obserwacyjno-zakaźnym. Nie mogliśmy sobie pozwolić na to, by całkowicie zamknąć ten oddział – powiedział w czwartek PAP dyrektor płockiego WSzZ Stanisław Kwiatkowski. Dodał, iż w oddziale tym, z uwagi na planowaną już wcześniej inwestycję, zmniejszono liczbę łóżek o 9 – obecnie jest ich tam 15.

Kwiatkowski zastrzegł, że po zakończeniu całości inwestycji, w zależności od sytuacji związanej z pandemią COVID-19, zapadłaby ostateczna decyzja o docelowym przeznaczeniu nowych miejsc dla pacjentów, które powstaną na oddziale obserwacyjno-zakaźnym. – Jeżeli pandemia się utrzyma, ma być tam ogółem dostępnych 46 łóżek, natomiast jeżeli nie będzie takiej potrzeby, to część już zmodernizowanego obiektu planujemy wykorzystać na rehabilitację neurologiczną – wyjaśnił dyrektor płockiego WSzZ.

Jak podał, w czwartek rano w płockim WSzZ przebywało łącznie 69 chorych na COVID-19, w tym 14 na oddziale obserwacyjno-zakaźnym, 6 na OIOM pod respiratorami, a 25 w szpitalu tymczasowym, będącym także oddziałem tej placówki. Pozostali chorzy tej grupy przebywali na innych oddziałach w przygotowanych doraźnie izolatkach. W tym czasie 7 pacjentów oczekiwało tam jeszcze na wyniki testów covidowych.

Szpital tymczasowy w Płocku, wybudowany w 2020 r. przez PKN Orlen i dysponujący łącznie ponad 190 łóżkami, wznowił działalność 15 listopada, uruchamiając jeden moduł, czyli 28 łóżek dla pacjentów z COVID-19. Placówka chce uruchomić następny moduł z podobną liczbą łóżek, ale potrzebuje do tego dodatkowej kadry medycznej, zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek – nabór trwa.

– Mamy problem z pozyskaniem dodatkowego personelu do naszego szpitala tymczasowego, żadne zachęty na razie nie przynoszą skutku, ale wciąż szukamy chętnych – powiedział dyrektor płockiego WSzZ. Kwiatkowski przyznał natomiast, że istnieje szansa, aby w tamtejszym szpitalu tymczasowym w niedługim czasie, prawdopodobnie od 5 grudnia, zaczęła funkcjonować dodatkowa część OIOM z respiratorami – placówka planowała wcześniej by uruchomić tam 6 do 8 tego typu stanowisk dla najciężej chorych na COVID-19.