MZ: nawet 60 tys. łóżek covidowych

05.01.2022
Małgorzata Solecka
Kurier MP

W środę o 10.00 zebrał się rządowy zespół kryzysowy, ale wbrew medialnym spekulacjom żadne decyzje o obostrzeniach, mimo wzrostu liczby zakażeń, nie zapadły. Minister zdrowia Adam Niedzielski przekonywał na konferencji prasowej, że obecne większe dobowe odczyty liczby zakażeń to „poświąteczna anomalia”. Nie wykluczył jednak, że sytuacja w związku z falą napędzaną wariantem Omikron pójdzie w kierunku, w którym trzeba będzie zwiększyć liczbę łóżek covidowych do 40 lub nawet 60 tysięcy.


Minister zdrowia Adam Niedzielski. Fot. MZ

– Pierwsze informacje mówią o tym, że zjadliwość wariantu Omikron jest nieco mniejsza niż w przypadku Delty, ale niezależnie od tego zwiększona skala zakażeń nawet przy mniejszej zjadliwości może oznaczać zwiększenie liczby hospitalizacji – mówił Adam Niedzielski, zapewniając, że rząd przygotowuje się do „uderzenia” i prognozuje, że kumulacja i dominacja wariantu Omikron nastąpi w okolicach końca stycznia, a obecnie odpowiada on za ok. 2 procent zakażeń. – Jak obserwowaliśmy do tej pory, od momentu pojawienia się wirusa w populacji do momentu jego dominacji i napędzania procesów epidemicznych mija mniej więcej 2 do 4 miesięcy. Tutaj przyjmujemy dolną granicę, zakładając jednocześnie, że Omikron był obecny w Polsce od początku grudnia.

Choć jeszcze kilka dni temu ministerstwo zapowiadało, że w części województw nastąpi „zwijanie” bazy łóżek covidowych i odblokowywanie oddziałów dla pacjentów niecovidowych, w tej chwili wydaje się, że te plany są już nieaktualne. – W tej chwili zwiększamy poziomy zapasów leków i innych materiałów wykorzystywanych w procesie leczenia, ale przede wszystkim przygotowujemy plany zwiększenia infrastruktury łóżek przeznaczonych na leczenie – mówił.

Resort zdrowia ma dwa plany. Pierwszy zakłada zwiększenie infrastruktury szpitalnej do poziomu 40 tys. łóżek, a drugi, „o wiele bardziej pesymistyczny, czy oparty na bardziej pesymistycznych założeniach” – zakłada zwiększenie tej infrastruktury do 60 tys. łóżek. – O ile ta pierwsza liczba to już jest poziom, z którym mieliśmy do czynienia, to poziom 60 tys. łóżek, który byłby w najgorszym, najbardziej czarnym scenariuszu przeznaczony na walkę z pandemią, oznacza już ogromny kryzys, jeżeli chodzi o wydolność systemu opieki zdrowotnej na poziomie szpitalnictwa – mówił minister.

Adam Niedzielski podkreślał, że w tej chwili w systemie jest 180 tysięcy łóżek, ale realna liczba łóżek „mających elastyczność zarządzania” to 100-120 tysięcy. W czarnym scenariuszu na leczenie COVID-19 miałaby być przeznaczona połowa możliwych do dysponowania łóżek. – Dlatego bardzo ważnym elementem w kontekście tego ogromnego zagrożenia przeciążenia infrastruktury szpitalnej jest wzmocnienie opieki przedszpitalnej nad pacjentem covidowym – mówił.

strona 1 z 2