Covidowe doniesienia z Europy

21.01.2022
Z Londynu Bartłomiej Niedziński
Z Paryża Katarzyna Stańko
Marzena Szulc
Z Rzymu Sylwia Wysocka
Z Lizbony Marcin Zatyka
Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek
Marzena Szulc
Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska

Mieszkańcy Irlandii Północnej od środy nie będą już musieli posługiwać się certyfikatami covidowymi, aby wejść do pubu czy restauracji. Rząd tej brytyjskiej prowincji ogłosił w czwartek zniesienie restrykcji wprowadzonych z powodu wariantu Omikron.

Irlandia Północna jest jedyną częścią składową Zjednoczonego Królestwa, która wprowadziła obowiązek stosowania certyfikatów covidowych także w lokalach gastronomicznych. Od środy zostanie on zniesiony, ale same certyfikaty nie będą zlikwidowane – nadal konieczne będą do wejścia do klubów nocnych oraz na imprezy masowe w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie nie ma miejsc siedzących, a widownia przekracza 500 osób. Również od środy 26 stycznia kluby nocne mogą wznowić działalność, a w pomieszczeniach zamkniętych można będzie organizować imprezy masowe bez miejsc siedzących.

Wcześniej, bo już od piątku zniesione zostanie ograniczenie wizyt domowych do członków trzech gospodarstw domowych, limit sześciu osób, które mogą siedzieć razem przy stolikach w pubach, barach i restauracjach, zaś w lokalach gastronomicznych przestanie obowiązywać wymóg, by obsługa odbywała się tylko przy stolikach. Również od piątku okres izolacji osób zakażonych koronawirusem zostanie skrócony z siedmiu do pięciu dni, podobnie jak to już jest w pozostałych częściach Zjednoczonego Królestwa.

W Irlandii Północnej liczba nowych zakażeń koronawirusem spada najwolniej i w odróżnieniu od Anglii, Szkocji i Walii, z danych nie wynika jednoznacznie, że szczyt fali wywołanej przez wariant Omikron już minął. W ciągu ostatniej doby wykryto prawie 4,2 tys. infekcji – to dwa razy mniej niż na przełomie grudnia i stycznia, ale zarazem o tysiąc więcej niż przed tygodniem. Od początku pandemii w Irlandii Północnej wykryto 496 tys. zakażeń, z powodu których zmarło 3056 osób.

Epidemiolodzy są przeciwni luzowaniu obostrzeń sanitarnych, które rozważają politycy w związku z przewidywanym końcem piątej fali pandemii, w której dominuje wariant koronawirusa Omikron. Krytykują decyzję premiera Borisa Johnsona w zakresie zniesienia obostrzeń w Anglii od 27 stycznia.

„Ubolewam nad różnicami między Francją a Anglią, ponieważ ostatecznie wszyscy żyją mniej więcej w tych samych warunkach” – skomentował decyzje Johnsona specjalista chorób zakaźnych i epidemiolog szpitala uniwersyteckiego w Genewie dr Didier Pittet. Epidemiolog wskazał, że Francja zdecydowała się na utrzymanie obostrzeń, wprowadzając w najbliższych dniach paszport sanitarny w miejsce obowiązującego obecnie paszportu szczepionkowego.

Według Pitteta opcja brytyjska została wybrana z niewłaściwych powodów, bardziej politycznych niż zdrowotnych. „Boris Johnson jest w bardzo złej sytuacji politycznej. Bardzo źle poradził sobie z kryzysem, wiemy o tym. Więc to jest powodem jego zapowiedzi” – ocenił Pittet w stacji BFM TV w czwartek. „Moi koledzy pracujący w angielskich szpitalach są bardzo niezadowoleni, bo służba zdrowia źle sobie radzi” – dodał. „Zapowiadając luzowanie obostrzeń w nadchodzących tygodniach i miesiącach, obawiamy się, że populacja całkowicie się rozluźni i że nagle obciążenie szpitali będzie spore. Myślę, że nie powinniśmy mylić decyzji politycznych i zdrowotnych” – podkreślił Pittet.

Francja znajduje się obecnie w centrum piątej fali z wariantem Omikron. W ciągu 24 godzin we Francji służby sanitarne zarejestrowały 436 167 nowych zakażeń koronawirusem – podała Agencja Zdrowia Publicznego w środę wieczorem. Jednak, mimo że infekcji wciąż przybywa, liczba przyjęć na intensywną opiekę powoli, ale systematycznie maleje. W środę na OIOM-ach leczonych było 3852 pacjentów.

Działająca przy premierze Rada Obrony rozważa różne scenariusze związane z rozwojem sytuacji epidemicznej, w tym luzowanie obostrzeń sanitarnych w ciągu kilku najbliższych tygodni. Jednak dr Benjamin Rossi, specjalista chorób zakaźnych przy Centrum Szpitalnym im. Roberta Ballangera w departamencie Seine-Saint-Denis pod Paryżem uważa, że koronawirus nadal będzie źródłem wielu poważnych form chorób. „Będziemy musieli nauczyć się radzić sobie z tym w sposób trwały” – uważa. „ Jeśli chodzi o złagodzenie ograniczeń, to nie powinniśmy jeszcze o tym myśleć. Mamy niemal 500 tys. przypadków dziennie, w szpitalu jest to skomplikowane. Dlatego natychmiastowe zniesienie ograniczeń nie wydaje mi się najbardziej logiczne” – uważa Rossi.

Od poniedziałku we Francji zacznie obowiązywać w miejscach publicznych paszport szczepionkowy, który zastąpi stosowany dotąd paszport sanitarny – poinformował w czwartek premier Jean Castex na konferencji prasowej. Zapowiedział stopniowe łagodzenie restrykcji od lutego.

Paszport szczepionkowy obowiązywał będzie wszystkie osoby powyżej 16. roku życia znajdujące się w miejscach publicznych z wyjątkiem placówek ochrony zdrowia i szpitali.

„Omikron to nie jest zwykła grypa, choć jest mniej niebezpieczny niż wariant Delta, jednak presja na szpitale pozostaje silna” – podkreślił premier Castex. Dodał, że w regionach najwcześniej dotkniętych wariantem koronawirusa Omikron liczba zakażeń zaczyna nieznacznie spadać, jak np. w regionie stołecznym Ile-de-France.

Premier podkreślił, że osoby zaszczepione są 25 razy mniej narażone na hospitalizację z powodu koronawirusa niż osoby niezaszczepione, są też 4,5 razy mniej narażone na zakażenie.

93 proc. dorosłych we Francji otrzymało przynajmniej jedną dawkę szczepionki, a 91 proc. jest w pełni zaszczepionych, natomiast 62 proc. dorosłych otrzymało już dawkę przypominającą.

Za 97,8 proc. zakażeń we Francji odpowiada wariant Omikron, a za 2,2 proc. Delta – poinformował premier. Castex wskazał, że szkoły we Francji pozostają otwarte, a zaledwie 3,2 proc. klas pozostaje zamkniętych w piątej fali pandemii, co dowodzi skuteczności strategii masowego testowania.

W minionym tygodniu przetestowanych na obecność koronawirusa zostało 12 mln osób – wskazał premier. Zapowiedział, że od 2 lutego nie będzie już obowiązku noszenia masek na zewnątrz. Praca zdalna również nie będzie już obowiązkowa w firmach, gdzie jej wprowadzenie było możliwe.

Od 16 lutego premier zapowiedział ponowne otwarcie dyskotek oraz zezwolił na organizowanie koncertów. Przywrócona zostanie również konsumpcja na stojąco w barach oraz na stadionach.

”To historyczna decyzja” – piszą austriackie media. W czwartek wieczorem parlamentarzyści Rady Narodowej przegłosowali ustawę o powszechnym obowiązku szczepienia przeciwko COVID-19. Przepisy będą obejmować mieszkańców Austrii powyżej 18 roku życia.

„Po długiej i zaciętej debacie jeden z najbardziej kontrowersyjnych przepisów ostatnich kilkudziesięciu lat właśnie został przegłosowany przez parlament” – podsumowuje „Kronen Zeitung”. Wcześniej na ten temat toczyły się w parlamencie gorące debaty, protesty odbyły się również przed Hofburgiem i w centrum Wiednia.

Wiadomo, że ustawa ma wejść w życie na początku lutego, będzie zaś egzekwowana od połowy marca. Te półtora miesiąca to czas, który m.in. ma umożliwić osobom do tej pory niezaszczepionym na przyjęcie szczepień.

Rada Federalna będzie głosować nad ustawą 3 lutego, może ona zostać uchwalona zwykłą większością głosów koalicji rządowej OeVP i Zielonych.

Ustawa o obowiązku szczepień będzie obejmować osoby, które ukończyły 18 lat i mieszkają w Austrii. Osoby niezaszczepione przeciwko COVID-19 będą zobowiązane do przyjęcia szczepienia jednym z zatwierdzonych preparatów. Za brak szczepień (o ile nie zwolni z tego stan zdrowia lub inne przeciwskazania medyczne) grozić mogą grzywny, wynoszące nawet 3600 euro.

We Włoszech doszło do zahamowania wzrostu krzywej zakażeń, ale nadal wysoka jest liczba zgonów na COVID-19. Minionej doby zmarło 385 osób i stwierdzono ponad 188 tysięcy nowych przypadków COVID-19 – podało w czwartek ministerstwo zdrowia. Wykonano 1,1 miliona testów. 17 procent testów dało wynik pozytywny. Według oficjalnych rejestrów obecnie w kraju zakażonych jest ponad 2,6 mln osób.

Sytuacja w szpitalach jest stabilna. Przebywa w nich ponad 21 tysięcy zakażonych osób, w tym około 1700 na intensywnej terapii. W tym tygodniu doszło do wyraźnego zahamowania wzrostu zakażeń – powiedział, analizując dane, prezes medycznej fundacji Gimbe Nino Cartabellotta. W wywiadzie radiowym zaznaczył, że zbliża się moment szczytu tej fali, a w przyszłym tygodniu liczba przypadków infekcji zacznie spadać.

strona 1 z 2
Zbiórka dla szpitali w Ukrainie!
Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce Covid - aktualne dane

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!