NIK: epidemia chaosu i nietrafionych decyzji - strona 2

09.09.2025

Kontrolerzy przyjrzeli się też działalności pełnomocnika rządu ds. szczepień (funkcję pełnił polityk PiS Michał Dworczyk). „Pełnomocnik nie wywiązał się z nałożonych na niego obowiązków. Z tego względu w ocenie NIK, jego powołanie było nieuzasadnione” – oceniła Izba.

Marian Banaś zwrócił uwagę, że tzw. specustawa covidowa zniosła mechanizmy zabezpieczające właściwe wydatkowanie środków publicznych. Dlatego NIK wniosła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności przepisów ustawy i jej nowelizacji z konstytucją. – Do dnia dzisiejszego ten wniosek nie został jeszcze rozpatrzony – zaznaczył Banaś.

W ocenie NIK specustawa nie była potrzebna, ponieważ w prawie polskim były już przepisy regulujące działania państwa w celu zwalczania chorób zakaźnych. – Pandemia COVID-19 stała się momentem, w którym władze wielu państw decydowały się na znaczące ograniczenia podstawowych praw i wolności obywatelskich. Wprowadzane środki często miały charakter chaotyczny, nieprzemyślany, a niekiedy również wątpliwy pod względem legalności – podkreśliła Marlena Połetek-Fudala z NIK.

Najwyższa Izba Kontroli w rekomendacjach pokontrolnych stwierdziła, że konieczne jest zainicjowanie prac nad zmianami w przepisach prawa, które umożliwiają ograniczanie gwarantowanych przez Konstytucję praw i wolności obywatelskich – w sposób uwzględniający orzecznictwo sądowe. NIK rekomenduje też zapewnienie efektywnego systemu wymiany informacji w ochronie zdrowia i inspekcji sanitarnej. Zaleca też podjęcie działań analitycznych w celu oceny stanu zdrowia Polaków z uwzględnieniem zaszczepienia przeciwko COVID-19, w tym: analiz zapadalności na inne niż COVID-19 choroby, w szczególności wymagające hospitalizacji oraz zgonów.

Pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem został potwierdzony w Polsce 4 marca 2020 r. Podstawą do działania była dla rządu przyjęta już na początku marca ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Obowiązywał m.in. zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób, ograniczenia w przemieszczaniu się, zawieszono działalności instytucji kultury, zamknięto szkoły i uczelnie wyższe. Czekający na planowe zabiegi pacjenci dowiadywali się z dnia na dzień, że ich operacje są wstrzymane. Szpitale wykonywały jedynie zabiegi ratujące życie i działały jak placówki zakaźne, w których leczono pacjentów zakażonych koronawirusem.

W pierwszej fazie pandemii, zanim rząd ściągnął potrzebny sprzęt z zagranicy, kluczowym problemem był brak wystarczającej ilości środków dezynfekujących, masek, rękawiczek i kombinezonów dla personelu medycznego. Jesienią 2020 r. rozpoczęła się druga fala pandemii. Obowiązywał nakaz noszenia maseczek w miejscach publicznych, zamknięte były restauracje, baseny, sanatoria, salony fryzjerskie, kina i teatry i inne. Nauka nadal odbywała się zdalnie. Symbolem tamtego okresu stały się zamknięte na 1 listopada cmentarze. W związku z rozwojem II fali epidemii, rząd zadecydował o utworzeniu szpitali tymczasowych dla pacjentów z COVID-19.

Od marca 2020 r. potwierdzono w Polsce ok. siedem mln przypadków zakażeń koronawirusem. Zmarło ponad 120 tys. zakażonych nim osób.

Według danych OECD, obejmujących okres od marca 2020 do czerwca 2022, Polska miała trzeci najwyższy wskaźnik nadmiarowych zgonów w związku z pandemią COVID-19 – po Bułgarii i Rumunii. Natomiast w liczbach bezwzględnych śmiertelność z powodu COVID-19 do końca października 2022 r. w UE była najwyższa we Włoszech (179 tys. zgonów), Francji (171 tys.), Niemczech (154 tys.), Polsce (117 tys.) i Hiszpanii (115 tys.).

strona 2 z 2
Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce Covid - aktualne dane

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!