Żeby się wypalić, najpierw trzeba płonąć
– Należy dbać o utrzymywanie stanu zaciekawienia. Czasem dobrze jest... nie wiedzieć. Przeciwnikiem stanu zaciekawienia jest rutyna, która może prowadzić do stanu wypalenia – mówi prof. Bogdan de Barbaro, kierownik Zakładu Terapii Rodzin Katedry Psychiatrii UJ CM.