prof. dr hab. n. med. Franciszek Kokot1, dr hab. n. med. Lidia Hyla-Klekot2, dr n. med. Robert Drabczyk3, prof. dr hab. n. med. Magdalena Durlik4, prof. dr hab. n. med. Marian Klinger5, prof. dr hab. n. med. Bolesław Rutkowski6, dr n. med. Rafał Ficek1
Trzech na czterech Polaków chce ujęcia zarobków lekarzy w karby. Sami lekarze podkreślają, że nagłaśniane przez media przypadki to wyjątki, a milionowe angaże pozostają poza zasięgiem większości z nich. Jednym z kluczowych problemów pozostaje zaś czas pracy lekarzy.
Analizę tego, co minister zdrowia, wspierana przez współpracowników, powiedziała, należałoby poprzedzić pytaniem ogólnym o wiarygodność. W dwóch zresztą wymiarach.
Maksymalnie 40 tys. zł brutto dla lekarza za pracę w wymiarze jednego etatu – to część pakietu naprawczego, jaki przedstawiła minister zdrowia. Propozycje resortu zdrowia brzmią boleśnie znajomo. Duża część z nich była omawiana publicznie już ponad roku temu, jeszcze w czasie, gdy ministrem zdrowia była Izabela Leszczyna.