PKN Orlen, który wybudował w Płocku (Mazowieckie) szpital tymczasowy, przekazał we wtorek tę placówkę tamtejszemu Wojewódzkiemu Szpitalowi Zespolonemu (WSzZ). Szpital tymczasowy powstał w trybie błyskawicznym, jest ukończony, może funkcjonować - powiedział prezes PKN Orlen Daniel Obajtek.
W przekazaniu szpitala tymczasowego w Płocku, który będzie oddziałem tamtejszego WSzZ, uczestniczyli m.in. wiceminister aktywów państwowych Zbigniew Gryglas i wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł.
"Ten szpital, modułowy szpital, został w trybie błyskawicznym postawiony. To jest wielkie osiągnięcie. Trwało to trzy tygodnie czasu. Szpital jest w pełni przygotowany. Pracowaliśmy dzień i noc" - powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej na terenie wybudowanej placówki tymczasowej prezes PKN Orlen. Podkreślił, że w budowie szpitala tymczasowego uczestniczyły spółki Grupy Orlen.
"W sumie szpital dysponuje 200 łóżkami" - dodał Obajtek. Przekazując oficjalnie tymczasową placówkę dyrektorowi WSzZ Stanisławowi Kwiatkowskiemu zapewnił: „szpital jest ukończony, może funkcjonować". Wyjaśnił, że placówka ta w momencie, gdy już nie będzie potrzebna, będzie mogła być rozebrana, przewieziona w inne miejsce i w razie potrzeby moduły, z których się składa będą mogły ponownie służyć, także do innych celów.
Prezes PKN Orlen dziękował "za wielkie zaangażowanie" w budowę szpitala tymczasowego w Płocku, w tym podmiotom uczestniczącym w tym przedsięwzięciu, a także resortowi aktywów państwowych, wojewodzie mazowieckiemu oraz WSzZ. „To nie jest jedyny szpital, który buduje Orlen. Drugi, taki sam, powstaje w Ostrołęce. Tak, jak mówiłem będzie gotów do 20 grudnia” – dodał Obajtek. Podkreślił przy tym, że PKN Orlen i jego grupa kapitałowa to champion polskiej gospodarki, który jednocześnie realizuje zadania społeczne. Przypomniał, że spóła ta i jej podmioty zależne włączyły się w walkę z pandemią koronawirusa już wiosną tego roku. „Orlen przeznaczył około 120 mln zł na pomoc, czyli zakup sprzętu, ochronnej odzieży, zakup karetek” – dodał Obajtek.
Wiceminister aktywów państwowych podkreślił, że jest to już czwarty szpital w projekcie budowy tego typu placówek tymczasowych, rezerwowych przez spółki Skarbu Państwa. „To jest szpital szczególny, szpital kontenerowy, który dzisiaj otwieramy po niespełna miesiącu od decyzji pana premiera Mateusza Morawieckiego by właśnie takie miejsca przygotować” - powiedział Gryglas. Dodał, iż szpitale tymczasowe to placówki potrzebne na czas kryzysów, jak trwająca pandemia koronawirusa.
"Ktoś powie, po co otwierać kolejne szpitale, przecież pandemia wyraźnie zelżała, mamy mniejszą liczbę zachorowań. Odpowiedź jest prosta. My musimy to uczynić. Tak, jak płacimy na armię w czasach pokoju, tak musimy dysponować szpitalami na czas kryzysów" – oświadczył Gryglas. I dodał: „Obyśmy nie musieli w takim pełnym stopniu wykorzystywać tego obiektu, ale odpowiedzialny rząd musi być przygotowany na sytuacje kryzysowe”.
Wiceminister aktywów państwowych potwierdził, że moduły kontenerowe szpitala tymczasowego, jak w Płocku, po ich wykorzystaniu w okresie pandemii koronawirusa, będą służyły dalej. Zapowiedział, że zostaną one przekazane Wojsku Polskiemu. "To nie będą stracone pieniądze. To będą bardzo mądrze wydane pieniądze Skarbu Państwa” – zapewnił Gryglas. Przyznał, iż Skarb Państwa zwróci środki, które zainwestował w budowę tymczasowej placówki PKN Orlen. Dodał, że szpitale tymczasowe, rezerwowe w całym kraju, budowane są w formule "Polacy dla Polaków".