Wojewoda mazowiecki ocenił, że oddanie do użytku szpitala tymczasowego w Płocku to dobry dzień, gdyż placówka ta jest potrzebna w walce z pandemią koronawirusa. Zwrócił uwagę, że „wysiłek bardzo wielu organizacji, instytucji jest ogromny”, a cała służba zdrowia jest „postawiona na najwyższym poziomie gotowości, również na Mazowszu”. Jak wyliczył, w województwie tym „pracuje na rzecz pacjentów covidowych” ponad 5 tys. łóżek szpitalnych, co oznacza ogromny wysiłek, „kilkudziesięciu, czy może nawet prawie stu szpitali”, które wyodrębniły miejsca dedykowane tym właśnie pacjentom.
"Około 3 tys. chorujących cały czas na Mazowszu, wymagających hospitalizacji, ponad 300 osób, które korzystają z leczenia przy pomocy sztucznej wentylacji, respiratorów, to dowód na to, że – z jedną rzeczą bym się nie do końca zgodził z panem ministrem – epidemia na Mazowszu wcale jeszcze nie zwolniła. Liczba zachorowań to nie jest to samo, co liczba zakażeń. Tu rzeczywiście mamy wyraźny spadek. Ale patrząc na liczbę hospitalizowanych, czyli tych najciężej chorych, niestety nie mamy spadku na razie” – podkreślił Radziwiłł.
Jak dodał wojewoda mazowiecki, dane te są odpowiedzią na pytanie "czy rzeczywiście potrzebujemy kolejnej linii obrony”, jaką są szpitale tymczasowe. Zaznaczył, że na Mazowszu, czyli w regionie z populacją mniej więcej średniej wielkości państwa europejskiego, w tej chwili przygotowywanych jest do oddania aż 8 tego typu placówek. "Z całą pewnością to działanie, to nie tylko dobre ćwiczenie dla na wszystkich, ale po prostu konieczność, żebyśmy mogli czuć się bezpieczni” – ocenił Radziwiłł.
Szpital tymczasowy w Płocku, gdzie znajduje się siedziba i główny zakład produkcyjny PKN Orlen, powstał na placu przy Centrum Badawczo-Rozwojowym spółki, które znajduje się na peryferiach miasta, na terenie Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. W budowie placówki, do czego wykorzystywano 194 specjalnych kontenerów, uczestniczyły podmioty z Grupy Orlen oraz żołnierze WOT. Na 200 zapewnionych tam łóżek dla pacjentów z koronawirusem, 20 to łóżka z respiratorami.
Wcześniej dyrektor WSzZ w Płocku zapowiadał, że szpital tymczasowy w Płocku po oficjalnym przekazaniu 1 grudnia przyjmie pierwszych pacjentów po kilku dniach. Uzasadnił, że czas ten jest potrzebny na przygotowanie odebranej placówki, np. ustawienie leków, zasłanie łóżek. Według Kwiatkowskiego, na początek w placówce tymczasowej ma zostać uruchomionych 46 łóżek - pozostałe będą uruchamiane zgodnie z bieżącymi potrzebami.
Pod koniec października Ministerstwo Aktywów Państwowych podało, że spółki Skarbu Państwa, w tym KGHM, Lotos, PKO Bank Polski, Tauron, Totalizator Sportowy i Węglokoks oraz właśnie PKN Orlen wybudują w całej Polsce szpitale tymczasowe dla chorych na COVID-19. Prezes płockiego koncernu Daniel Obajtek oznajmił następnie, iż pierwsze 100 łóżek w przypadku takiego szpitala w Płocku zostanie przygotowanych do 20 listopada, a kolejne 100 do końca listopada. Oprócz szpitala tymczasowego w Płocku, PKN Orlen zaangażował się w budowę podobnego obiektu w Ostrołęce. Podmiotem koordynującym tam budowę jest Energa, spółka z Grupy Orlen.