Epidemia w odwrocie – skąd premier to wiedział?

10.03.2021
Adam Mikoś
Sieć Obywatelska Watchdog Polska

Rozstrzygnięcie z 1 marca jest niezwykle istotne, ponieważ zwraca uwagę na to, że władza powinna brać odpowiedzialność za swoje słowa – przesłanki, na podstawie których formułuje ona określone tezy, mogą bowiem stanowić informację publiczną.


Wizyta premiera Mateusza Morawieckiego w Poznaniu, 23 czerwca 2020 r. Fot. Krystian Maj / KPRM

Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie […] sytuacja epidemiczna jest opanowana. Jest coraz mniej zachorowań, dlatego wszystkich zapraszam: śmiało idźcie do urn wyborczych 12 lipca.

Słowa premiera Mateusza Morawieckiego, wypowiedziane w czasie kampanii wyborczej przed drugą turą wyborów Prezydenta RP, odbiły się w Polsce szerokim echem, stając się przyczynkiem do dyskusji na temat odpowiedzialności władz publicznych w zakresie walki z pandemią COVID-19. Kontrowersje były tym większe, że niedługo później zaobserwować można było wzrost zachorowań, który kazał poddać w wątpliwość prawdziwość poglądu, jakoby sytuacja na początku lipca 2020 była w Polsce opanowana.

Ponad pół roku później, 1 marca 2021 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że wniosek Stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska, w którym zapytano, czy Prezes Rady Ministrów zapoznał się przed sformułowaniem powyższej wypowiedzi z analizami i opiniami, z których wynikałoby, że sytuacja epidemiologiczna w kraju faktycznie jest opanowana, dotyczył informacji publicznej. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów twierdziła w swojej odpowiedzi, że tak nie jest.

W uzasadnieniu Sąd wskazał, że treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej oraz wystąpień i ocen przez nich dokonywanych, niezależnie od tego, do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą, stanowi informację publiczną. Ponadto zauważono, że w celu realizacji konstytucyjnej zasady transparentności działania organów administracji publicznej koniecznym jest zapewnienie obywatelom pełnej wiedzy, w szczególności w zakresie informacji o stanie państwa.

Rozstrzygnięcie z 1 marca jest niezwykle istotne, ponieważ zwraca uwagę na to, że władza powinna brać odpowiedzialność za swoje słowa – przesłanki, na podstawie których formułuje ona określone tezy, mogą bowiem stanowić informację publiczną.