"Ewentualne udoskonalenie wad"

14.04.2021
Małgorzata Solecka
Kurier MP

Komisja Zdrowia we wtorek zajęła się zmianami w planie finansowym NFZ. Ale nie tylko – posłowie pytali wiceprezesa NFZ Bernarda Waśko również o koszty ustawy o wynagrodzeniach minimalnych oraz o problemy związane z wypłatami dodatków covidowych. Wiceprezes zdradził, że resort pracuje nad „ewentualnym udoskonaleniem wad” polecenia ministra zdrowia w sprawie dodatków.

Wiceprezes NFZ Bernard Waśko. Fot. NFZ

Posłowie usłyszeli, że według szacunków resortu zdrowia koszt podwyżki minimalnych wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia w drugim półroczu 2021 r. wyniesie ok. 3,6 mld zł. Taka kwota ma się znaleźć w ocenie skutków regulacji projektu, który w tej chwili jest ciągle w fazie uzgodnień z partnerami społecznymi. Według Bernarda Waśko, te koszty będą miały pokrycie we wpływach do budżetu NFZ, co przełoży się na zwiększone wydatki Funduszu na świadczenia.

Jeszcze więcej pytań i wątpliwości zgłaszali posłowie w kwestii wypłat dodatków covidowych. Podkreślali, że polecenie NFZ w tej sprawie interpretowane jest na wiele sposobów.

Teoretycznie wszystko jest proste: minister zdrowia, poleceniem z 30 września 2020 roku, zobowiązał Prezesa NFZ do przyznania wybranym grupom medyków dodatku 100 proc. wynagrodzenia za pracę w związku ze zwalczaniem epidemii COVID-19. Jednak zarówno pracownicy, teoretycznie objęci wypłatą dodatków, jak i dyrektorzy szpitali skarżą się na chaos i diametralnie różną interpretację przepisów.

Zgodnie z poleceniem ministra zdrowia, wynagrodzenie otrzymują osoby zatrudnione w szpitalach II i III poziomu zabezpieczenia covidowego, które wykonują zawód medyczny, uczestniczą w udzielaniu świadczeń zdrowotnych oraz mają bezpośredni kontakt z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem SARS-CoV-2. Od 1 listopada dodatkowe wynagrodzenie przysługuje także osobom wykonującym zawód medyczny w SOR lub izbach przyjęć, zespołach ratownictwa medycznego, w tym lotniczych zespołach ratownictwa, czynności diagnostyki laboratoryjnej w laboratoriach umieszczonych na wykazie Ministra Zdrowia, zlokalizowanych w szpitalach I, II i III poziomu zabezpieczenia covidowego, z którymi NFZ podpisał umowę na wykonywanie testów w kierunku SARS-CoV-2.

Skąd więc komplikacje? Podstawowym problemem jest to, że z jednej strony NFZ nie wymaga ewidencjonowania czasu pracy konkretnego pracownika przy pacjentach z COVID-19 (nie narzuca też tego polecenie ministra). Jest natomiast zastrzeżenie, że udzielanie świadczeń medycznych pacjentom z podejrzeniem i z zakażeniem SARS-CoV-2 nie może być incydentalne. Efekt? Szpitale, w obawie przed zarzutem o incydentalność, nie tylko narzucają obowiązek ewidencjonowania czasu spędzonego na udzielaniu świadczeń pacjentom covidowym, ale też wyliczają dodatki proporcjonalnie do tego czasu.

Wiceprezes NFZ, pytany przez posłankę Elżbietę Gelert o możliwość doprecyzowania zasad przyznawania dodatku covidowego potwierdził, że „pewne określenia wymagały doprecyzowania” a do Funduszu trafiało wiele próśb o interpretację polecenia. Szczególnie – właśnie o określenie, co znaczy, że udzielanie świadczeń medycznych pacjentom z podejrzeniem i zakażeniem COVID-19 nie może mieć charakteru incydentalnego. – Fundusz jest jedynie realizatorem polecenia pana ministra i przekazuje podmiotom środki finansowe z tego tytułu. Nie odpowiadamy za kształt polecenia – przypominał Waśko, ale jednocześnie poinformował, że w resorcie zdrowia trwają prace „nad ewentualnym udoskonaleniem wad tego polecenia”.

Jego zdaniem jednym z elementów, który przywróciłby poczucie sprawiedliwości jest uzależnienie wypłaty bądź wysokości dodatku od stopnia narażenia, bądź czasu pracy przy osobie z podejrzeniem i z zakażeniem COVID-19.

Podczas posiedzenia Komisja Zdrowia pozytywnie zaopiniowała projekt zmiany planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2021 rok, zakładający przesunięcie środków w ramach kosztów świadczeń opieki zdrowotnej. Projekt jest konsekwencją zmian wprowadzonych przez przepisy, które rozszerzyły katalog kosztów opieki zdrowotnej oraz wprowadziły nielimitowane świadczenia opieki dla dzieci. – Zmiana planu finansowego nie gwarantuje dodatkowych środków w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia a przesuwa jedynie zabudżetowane środki Centrali NFZ na świadczenia pediatryczne do Oddziałów Wojewódzkich NFZ – tłumaczył wiceprezes NFZ Bernard Waśko.

strona 1 z 2

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!

Partnerem serwisu jest