Może trzeba wprowadzić obowiązek szczepień?

30.04.2021
Małgorzata Solecka
Kurier MP

Może trzeba wprowadzić obowiązek szczepień, ale trudno sobie wyobrazić, aby minister biegał za obywatelem ze strzykawką i usiłował szczepić – stwierdził w piątek rano na antenie TVN24 prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera ds. COVID-19. Abstrahując od dość swobodnego tonu wypowiedzi o sprawie budzącej ogromne społeczne emocje, czy rzeczywiście taka możliwość jest brana pod uwagę?


Prof. Andrzej Horban. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Do piątkowego wczesnego popołudnia nie nadeszło – z Ministerstwa Zdrowia ani z Kancelarii Premiera Rady Ministrów – żadne dementi. Jednak to nie znaczy, że prof. Horban zdradził sekretne plany rządu. Takich, jak wynika z naszych informacji, na razie nie ma, choć w rządzie – podobno – coraz wyraźniej słychać głosy, że potrzebny jest „plan B”, gdy program szczepień wyhamuje z powodu zaszczepienia pierwszą dawką wszystkich chętnych. Już teraz osoby rejestrujące się na szczepienie – a więc poniżej 40. roku życia – w niektórych miastach mają wyznaczany termin dosłownie na następny dzień. Rzadko muszą czekać dłużej niż tydzień, zwłaszcza jeśli nie mają wyraźnych preferencji co do preparatu. To pokazuje, że realizuje się scenariusz, o którym eksperci mówili już w grudniu i styczniu: w młodszych rocznikach gotowość do szczepień nie jest regułą. Bez systemu zachęt (na przykład w postaci możliwości korzystania z określonych usług po odbyciu pełnego cyklu szczepienia), a przede wszystkim bez sprofilowanej, kompleksowej i wszechobecnej kampanii informacyjno-edukacyjnej trudno będzie uzyskać postawy proszczepienne u większości populacji.

Prof. Horban potwierdził jednak również to, o czym piszemy na MP.PL: podstawowym problemem do rozwiązania na dziś nie jest wcale postawa młodszych roczników. - Jeżeli będziemy mieli zaszczepione społeczeństwo, to czwarta fala będzie mało zauważalna, jeśli w ogóle, a problem głównym do rozwiązania jest szczepienie osób powyżej 60. roku życia, bo to one najczęściej umierają – podkreślił, przyznając, że „mniej więcej połowa tych osób została zaszczepiona”. Zdaniem doradcy premiera wiele do zrobienia w sprawie przekonania seniorów do szczepień przeciw COVID-19 mają media, ale wskazał również na inne kanały. - Myślę że teraz jest czas, aby bezpośrednio docierać do osób starszych. Od tego jest lekarz POZ, to są ludzie którzy są w stanie nawiązać kontakt z pacjentem i przekonać go do skuteczności i potrzeby szczepienia – mówił, dodając że „lekarze POZ mają w większości autorytet wśród pacjentów, gdy mówią co należy zrobić”.

strona 1 z 2