Śmiertelność z powodu COVID-19 nadal wysoka

09.06.2021
Małgorzata Solecka
Kurier MP

Niemal sto ofiar śmiertelnych COVID-19 we wtorek i ponad sto w środę. Średnia z siedmiu ostatnich dni dla Polski to ponad 25 zgonów w przeliczeniu na milion mieszkańców, ponad dziesięć razy więcej niż w Wielkiej Brytanii, gdzie wskaźnik wynosi w tej chwili 2,1, i blisko dwa razy więcej niż w Niemczech (12,8).

Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

W tej chwili pod względem łącznej liczby zgonów z powodu COVID-19 w przeliczeniu na wielkość populacji zajmujemy 16. miejsce na świecie (w ostatnich tygodniach wyprzedziła nas Chorwacja). W wolnym tempie, ale zbliżamy się do granicy 2 tys. zgonów w przeliczeniu na milion mieszkańców (w tej chwili – 1967).

Statystyki dotyczące zgonów są tym, co najmocniej waży na miejscu Polski w rankingu odporności państw (największych gospodarek świata), który na przełomie maja i czerwca ponownie opublikowała agencja Bloomberga. Polska w tym rankingu zaliczyła spektakularny awans – z 52., przedostatniego miejsca przesunęliśmy się na 39., wyprzedzając m.in. Turcję i Bangladesz, a zostając w tyle (nieznacznie) za Rumunią czy Nigerią.

Warto zwrócić uwagę, że Polska zawdzięcza awans radykalnej poprawie dwóch wskaźników: niskiemu odsetkowi pozytywnych testów w ogólnej liczbie przeprowadzonych (4,2 proc., w czerwcu obniżył się jeszcze bardziej) i małej liczbie nowych zakażeń w przeliczeniu na wielkość populacji. Dużo gorzej radziliśmy sobie w maju – w zestawieniu z innymi państwami – ze wskaźnikami dotyczącymi zgonów. Wskaźnik śmiertelności z powodu COVID-19 (6,8 proc., chodzi o odsetek zgonów wobec liczby zakażeń) był jednym z najwyższych w grupie badanych państw – wyższe zanotowano tylko w Rumunii i w Meksyku. Polska miała też jeden z najwyższych wskaźników liczby zgonów covidowych w przeliczeniu na wielkość populacji. Wyższy wskaźnik w Europie miały tylko Czechy, Belgia i Włochy. Naszej pozycji w rankingu nie poprawiają też szczepienia, z którymi radzimy sobie, w porównaniu z innymi, średnio.

Czołówka rankingu pozostaje w zasadzie bez zmian – kraje wymieniają się jedynie miejscami. W maju Nowa Zelandia wróciła na fotel lidera, wyprzedzając Singapur, trzecie miejsce niezmiennie okupuje Australia, czwarte – Izrael. W pierwszej dziesiątce państw najlepiej radzących sobie z pandemią, z wyraźnym awansem, znalazły się Finlandia, Norwegia, Dania. Można zaryzykować tezę, że gdyby nie tempo szczepień (bardzo zbliżone do polskiego, czyli średnie), te kraje mogłyby pokusić się o znacząco wyższe pozycje w rankingu. Tuż za pierwszą dziesiątką uplasowała się Wielka Brytania, dla której – przy zaawansowanej akcji szczepień oraz niskimi wskaźnikami bieżących zakażeń i śmiertelności – jedynym obciążeniem jest ogólny wskaźnik zgonów z powodu COVID-19. Wielka Brytania w stosunku do rankingu kwietniowego zaliczyła przy tym awans aż o siedem miejsc.

strona 1 z 2

Aktualna sytuacja epidemiologiczna w Polsce

COVID-19 - zapytaj eksperta

Masz pytanie dotyczące zakażenia SARS-CoV-2 (COVID-19)?
Zadaj pytanie ekspertowi!

Partnerem serwisu jest