Covidowe doniesienia z Azji

09.10.2021
Andrzej Borowiak

Władze Korei Płn. wpuszczają do kraju transporty pomocy pandemicznej od Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), docierające tam drogą morską, ale granica lądowa z Chinami pozostaje zamknięta – podało Radio Wolna Azja, cytując przedstawiciela WHO w Pjongjangu.

WHO poinformowała niedawno, że zaczęła dostarczać Korei Płn. poprzez chiński port Dalian zapasy środków medycznych, które utknęły w Chinach na początku pandemii w styczniu 2020 roku, gdy reżim w Pjongjangu zamknął granice i zawiesił handel w obawie przed zakażeniami. W transportach jest odzież ochronna, rękawice, maseczki i odczynniki do testów na COVID-19.

– Kilka miesięcy temu agencje ONZ zostały poinformowane przez ministerstwo zdrowia publicznego Korei Płn., że władze pozwolą na transport części z tych artykułów z Chin do KRLD poprzez port w Dalian. W związku z tym WHO udało się przewieźć część z nich do portu Nampo. Poinformowano nas, że te przedmioty wraz z przedmiotami z innych agencji ONZ pozostają na kwarantannie – powiedział w czwartek przedstawiciel WHO w Pjongjangu Edwin Salvador.

Południowokoreańskie ministerstwo ds. zjednoczenia, które zajmuje się relacjami z Koreą Płn., zwróciło w piątek uwagę na doniesienia o przyjęciu transportów pomocy od WHO docierających do tego kraju drogą morską, ale podkreśliło, że restrykcje na granicy lądowej z Chinami nie zostały złagodzone.

– Są oznaki, że niektóre materiały są dostarczane (…) ale dotychczas nie potwierdzono żadnych konkretnych zmian dotyczących wznowienia transportu lądowego pomiędzy Dandongiem (w Chinach) a Sinuidzu (w Korei Północnej) – powiedział zastępca rzecznika resortu Cza Deok Czeol, cytowany przez agencję Yonhap. Dodał, że trudno jest przewidzieć, kiedy granica może zostać otwarta.

Korea Północna nie zgłosiła oficjalnie ani jednego zakażenia koronawirusem i już w początkowym okresie pandemii zamknęła granicę z Chinami, co ograniczyło dwustronny handel niemal do zera i dodatkowo pogłębiło jej zapaść gospodarczą. W ostatnich miesiącach pojawiały się sygnały, że Pjongjang przygotowuje się do złagodzenia restrykcji.

Wywiad Korei Płd. informował w lipcu, że nie stwierdził oznak, iż koronawirus szerzy się w Korei Płn. na dużą skalę. Nie jest jasne, czy do Korei Płn. dotarły jakiekolwiek szczepionki przeciw COVID-19.

Osoby w pełni zaszczepione przeciw COVID-19 od 15 listopada będą mogły podróżować między Koreą Południową a Singapurem bez konieczności przechodzenia kwarantanny, niezależnie od powodów wyjazdu – poinformowały w piątek władze obu krajów.

Umowa jest pierwszym porozumieniem zawartym przez Koreę Południową z innym krajem w sprawie wzajemnego uznawania szczepień. Korea Południowa stanie się przy tym drugim państwem, po Niemczech, do którego bez kwarantanny będą mogli jeździć zaszczepieni turyści z Singapuru.

Singapurskie ministerstwo transportu oceniło, że Tor Podróży dla Zaszczepionych (VTL) z Koreą Południową będzie pierwszym w swoim rodzaju łączącym dwa azjatyckie huby lotnicze i przyczyni się do bezpiecznego wznowienia międzynarodowych przelotów.

– Porozumienie pomiędzy Koreą a Singapurem pozwoli na swobodne podróże pomiędzy hubami lotniczymi Azji Północno-Wschodniej i Azji Południowo-Wschodniej, i może być oceniane jako symbol zaufania pomiędzy krajami – oświadczył z kolei urzędnik ministerstwa ds. gruntów, infrastruktury i transportu w Seulu Kim Jong Seok.

Zgodnie z umową od 15 listopada zaszczepieni podróżni z Korei Płd. nie będą musieli przechodzić siedmiodniowej kwarantanny w Singapurze. Władze w Seulu oferują już odstępstwa od obowiązku 14-dniowej kwarantanny dla przybywających z wielu krajów, ale tylko dla osób podróżujących w określonych celach, w tym składających wizyty rodzinne czy biznesowe.

By uniknąć kwarantanny, podróżni będą musieli przedstawić zaświadczenie o pełnym szczepieniu zakończonym co najmniej dwa tygodnie wcześniej, a także ujemny test na koronawirusa sprzed najwyżej 48 lub 72 godzin. Ułatwienie dotyczy osób, które przez dwa tygodnie przed podróżą przebywały wyłącznie w Korei Płd. lub Singapurze.

Z powodu bardziej zakaźnych wariantów koronawirusa i postępu w programach szczepień przeciw COVID-19 większość państw odchodzi od strategii „zero covid”. Chiny obstają jednak przy tej taktyce i stanowczo reagują nawet na pojedyncze infekcje, co utrudnia otwarcie kraju i powrót do normalności.

Kraje stosujące wcześniej strategię „zero covid”, takie jak Australia, Nowa Zelandia czy Singapur, oceniają to podejście jako niemożliwe do utrzymania. Zamiast dążyć do zerowych bilansów infekcji, starają się teraz zabezpieczyć mieszkańców przed śmiercią i ciężką chorobą przy pomocy szczepień. Chiny są jednym z ostatnich państw, które dążą do eliminacji koronawirusa ze swojego terytorium.

strona 1 z 2