Sytuacja epidemiczna w Niemczech

14.01.2022
Z Berlina Berenika Lemańczyk
Marzena Szulc

Dobowa liczba nowych zakażeń koronawirusem po raz pierwszy przekroczyła w Niemczech 90 tysięcy. Jak podał w piątek rano Instytut Roberta Kocha (RKI), w ciągu ostatnich 24 godziny zarejestrowano w RFN 92 223 nowe infekcje.

Zaledwie w środę RKI informował o przekroczeniu granicy 80 tysięcy nowych infekcji w ciągu doby. Tydzień temu zakażeń było ponad 56 tysięcy.

Instytut Roberta Kocha poinformował także w piątek rano o rekordowym poziomie tygodniowej zapadalności, tj. liczbie nowych infekcji na 100 tys. mieszkańców: 470,6. Dla porównania dzień wcześniej wskaźnik ten wyniósł 427,7, a przed tygodniem – 303,4.

W ciągu ostatniej doby odnotowano w Niemczech 286 zgonów z powodu koronawirusa. W sumie od początku pandemii liczba osób zmarłych w związku z COVID-19 wzrosła do 115 337. Łączna liczba zakażonych to 7 835 451.

Niemiecki Stały Komitet ds. Szczepień (STIKO) w czwartek zarekomendował szczepienie nastolatków w wieku 12-17 lat dawką przypominającą preparatu firm Pfizer/BioNTech. Trzecia dawka szczepionki przeciw COVID-19 powinna być podawana najwcześniej trzy miesiące po drugiej – poinformowano.

Jak przypomina agencja Reutera, w sierpniu ubiegłego roku STIKO zezwoliła na podstawowe szczepienie przeciw koronawirusowi w tej grupie wiekowej.

Jak wynika z danych Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa (JHU) w USA, Niemcy obecnie zmagają się z kolejną falą zakażeń SARS-CoV-2. W czwartek berlinski Instytut im. Roberta Kocha podał, że w ciągu ostatniej doby w kraju zarejestrowano ponad 81 tys. nowych zakażeń koronawirusem.

Według danych JHU do środy prawie 75 proc. mieszkańców Niemiec otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciw koronawirusowi, nieco ponad 73 proc. jest w pełni zaszczepionych, a dawkę przypominającą przyjęło tam dotychczas 45 proc. społeczeństwa.

Osoby niezaszczepione stanowią obecnie zdecydowaną większość wszystkich pacjentów przyjmowanych na covidowe oddziały intensywnej terapii – ogłosiły w czwartek Instytut im. Roberta Kocha (RKI) oraz stowarzyszenie intensywnej opieki medycznej DIVI.

Zgodnie z przedstawionymi danymi wśród prawie 9000 pacjentów oddziałów intensywnej terapii, u których stan szczepień był znany, 62 proc. było niezaszczepionych. 10 proc. miało niepełną ochronę immunologiczną (to ozdrowieńcy, którzy nie byli szczepieni lub byli częściowo zaszczepieni), 28 procent miało pełną podstawową immunizację lub szczepienie przypominające, przy czym odsetek pacjentów ze szczepieniem przypominającym wynosił około 5,8 proc. Ankieta objęła okres od 14 grudnia 2021 do 12 stycznia 2022.

We wspólnym komunikacie prasowym RKI i DIVI zaznaczają, że dane z rejestrów w tej formie nie nadają się do oceny skuteczności szczepień. W tym celu „należałoby wyżej wymienione dane zestawić m.in. z rozwojem ogólnego wyszczepienia populacji” – wskazano.

Od połowy grudnia 2021 r. status szczepienia jest odnotowywany w rejestrze intensywnej terapii. Dane są zbierane anonimowo każdego dnia od nowo przyjętych pacjentów intensywnej terapii.

Dziennik „Die Welt” zwrócił w czwartek uwagę, że przy przyjmowaniu na oddział pacjenci często twierdzą, że zostali zaszczepieni, co później przy dokładniejszej weryfikacji okazuje się nieprawdą.

W Niemczech 72,3 proc. populacji otrzymało do czwartku pełne podstawowe szczepienie przeciw COVID-19.

Od soboty Berlinowi grozi chaos – w stolicy Niemiec zaczną wówczas obowiązywać zaostrzone zasady wstępu do wielu miejsc, tymczasem popularne aplikacje do weryfikacji statusu szczepienia przeciw COVID-19 są przestarzałe i nie rozróżniają między osobami w pełni zaszczepionymi i tymi, które dostały już dawkę przypominającą – alarmuje dziennik „Berliner Zeitung”.

Od soboty w Berlinie zaczyna obowiązywać zasada tzw. 2G Plus, czyli wstęp do restauracji, teatru i innych miejsc publicznych dla zaszczepionych przeciw COVID-19 i ozdrowieńców, wykazujących się dodatkowo aktualnym negatywnym testem. Osoby, które przyjęły już dawkę przypominającą, nie muszą przedstawiać aktualnego wyniku testu.

Jednak aplikacje na telefony komórkowe, takie jak CovPass, Corona-Warn-App i CovPassCheck, z których korzystają miliony osób w Niemczech, nie potrafią w czasie kontroli odróżnić osób w pełni zaszczepionych od tych, które przyjęły dawkę przypominającą.

Wszystkie trzy aplikacje zostały przygotowane przez Instytut im. Roberta Kocha (RKI), za który odpowiada federalne ministerstwo zdrowia. „Decyzja o wprowadzeniu zasady 2G Plus została podjęta zdecydowanie zbyt szybko” – przyznał pracownik resortu. Również RKI podkreślił, że ma świadomość, że aplikacje są przestarzałe, i zapewnił, że zostaną zmodyfikowane „tak szybko, jak to możliwe”.

Od soboty sytuacja skomplikuje się dodatkowo w przypadku osób zaszczepionych jednodawkowym preparatem firmy Johnson & Johnson, które uzyskały status ozdrowieńca po przechorowaniu COVID-19, a w niektórych krajach związkowych w przypadku każdego, kto został dwukrotnie zaszczepiony, a następnie przechorował COVID-19.

„Osoby, które wyzdrowiały po podaniu dawki przypominającej, oraz osoby zaszczepione preparatem Johnson & Johnson najprawdopodobniej będą musiały ponownie udać się do apteki, aby uzyskać nowy certyfikat z nowym wydanym kodem. Automatyczna korekta certyfikatu nie jest obecnie możliwa” – podkreśla „Berliner Zeitung”.

Według aponet.de, oficjalnego portalu niemieckich farmaceutów, apteki w całym kraju już przygotowują się na to, że zapotrzebowanie na nowe świadectwa szczepień ponownie wzrośnie.

strona 1 z 2