Apel naukowców do europejskich decydentów

20.12.2021
Jerzy Dziekoński
Kurier MP

Na pytanie, dlaczego jako państwo nie powinniśmy lekceważyć chorób wątroby, odpowiada w rozmowie z MP.PL prof. Robert Flisiak, współautor opublikowanych w „The Lancet” wytycznych przygotowanych przez European Association for the Study of the Liver (EASL).


Prof. Robert Flisiak. Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Jerzy Dziekoński: Do kogo dokument jest adresowany?

Prof. Robert Flisiak: Do wszystkich, którzy powinni z niego skorzystać. W sytuacji, gdzie decyzje dotyczące ochrony zdrowia zależą przede wszystkim od pieniędzy, dokument ten adresowany jest głównie do decydentów. Jeżeli mają wolę podjęcia działań we wskazanym przez nas kierunku, otrzymują ku temu podstawę naukową. Oczywiście, jeżeli decydenci nie przykładają większej wagi do tego typu dokumentów i chorób wątroby, nasz dokument pozostanie bezużyteczny. Obawiam się, że w Polsce niestety spełni się taki scenariusz.

Niemniej jednak dokument adresowany jest również do lekarzy, do profesjonalistów merytorycznie odpowiedzialnych za stan naszego zdrowia. Wskazujemy pewne trendy, tendencje, które zarysowują się.

Czy mógłby Pan wypunktować, na jakie tendencje EASL wskazuje?

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na narastający problem chorób wątroby związanych z zaburzeniami metabolicznymi. To już nie tylko cukrzyca, nie tylko miażdżyca, ale także lawinowy wzrost liczby chorych ze stłuszczeniem wątroby zagrożonym progresją do marskości, sprzyjającej rozwojowi raka wątrobowokomórkowego.

Cały czas też zwracamy uwagę, że nie we wszystkich krajach, i niestety należy do nich również Polska, są realizowane cele postawione przez Światową Organizację Zdrowia w zakresie zwalczania zakażeń wirusami zapalenia wątroby. Oczywiście mamy niezwykle skuteczny program szczepień przeciwko WZW typu B, mamy realizowany program leczenia zakażeń HCV. Jednak, żeby można było rozpocząć leczenie, najpierw trzeba chorobę rozpoznać. Jako że zakażenie przebiega w sposób utajony, kluczowe jest wprowadzenie programu badań przesiewowych, który jest wyjątkowo kosztowo efektywny. Niestety nie idą za tym działania niektórych państw, w tym Polski.

Jak rozumiem badania przesiewowe w kierunku zakażenia HCV stanowią jedno z najważniejszych działań, jakie powinny zostać podjęte w celu zmniejszenia narażenia populacji na choroby wątroby i ich powikłania. Jakie inne działania byłyby istotne z punktu widzenia polskich pacjentów?

Nie można zapominać, że cały czas poważnym problemem jest toksyczne uszkodzenie wątroby, które w Polsce jednoznacznie można utożsamić z nadużywaniem alkoholu. To jest następny kierunek, w którym działania powinny być podejmowane. Niestety pandemia COVID-19 pogłębiła problem choroby alkoholowej. W kontekście konsekwencji zdrowotnych problem ten jest jeszcze niedostrzegalny, ale możemy być pewni, że ujawni się z pewnym opóźnieniem. Na to wszystko nakłada się raport Komisji Europejskiej oraz Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), który ukazał się kilka dni temu, i z którego wynika, że plasujemy się w ogonie Europy jeśli chodzi o stan systemu opieki zdrowotnej.

strona 1 z 2

Napisz do nas

Zadaj pytanie ekspertowi, przyślij ciekawy przypadek, zgłoś absurd, zaproponuj temat dziennikarzom.
Pomóż redagować portal.
Pomóż usprawnić system ochrony zdrowia.