Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 4 w Lublinie obejmuje opieką pacjentki z powikłaniami ciąży związanymi z konfliktem serologicznym. Jako jedyny szpital w Lublinie i w regionie jest partnerem kampanii „Przyjaźni Mamom Rh-”.
Badanie stężenia we krwi CA-125 pozwala u niektórych kobiet wcześniej wykryć raka jajnika, nie przekłada się to jednak na ogólnie większą przeżywalność pacjentek – wynika z badania brytyjskich specjalistów opublikowanego przez „Lancet”.
Mimo że wyniki wczesnych badań oceniających wpływ zakażenia SARS-CoV-2 na przebieg ciąży były bardziej alarmistyczne niż najnowsze informacje, dane naukowe wciąż wskazują na możliwość spowodowania przez infekcję znaczących szkód u matek i płodów.
Dzięki współpracy Kliniki Położnictwa i Ginekologii oraz Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej w Instytucie Matki i Dziecka w ramach procedury oncofertility przeprowadzono transpozycję jajnika u 6-letniej dziewczynki z rozpoznanym mięsakiem pośladka przed planową radioterapią.
Zapewnienie dostępu do bezpłatnych leków z listy leków refundowanych kobietom w czasie połogu zakłada projekt nowelizacji, który zarekomendowały jednogłośnie we wtorek senackie komisje: Zdrowia i Ustawodawcza. Teraz z takiego przywileju mogą korzystać kobiety w ciąży.
Rak jajnika rozpoznawany jest zazwyczaj w zaawansowanym stadium, gdy przerzuty są na powierzchni jelit, w wątrobie, naciekają jamę brzuszną. Wtedy operacja może być niemożliwa do wykonania – mówi dr hab. Krzysztof Nowosielski, prof. SUM.
Z powodu braku wczesnej diagnostyki rak jajnika w aż 70 proc. przypadków rozpoznawany jest dopiero w 3. lub 4. stopni zaawansowania. Pocieszające jest, że pojawiały się nowe możliwości leczenia tego wyjątkowo groźnego nowotworu – twierdzą eksperci.
Ciężarne z terenu południowej Wielkopolski najchętniej rodzą w Ostrowie Wlkp. Najrzadziej wybierają szpital w Kaliszu – wynika z danych poznańskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.
Nieprawidłowości rozwojowe, w tym te, które prowadzą do utraty ciąży czy rozwoju autyzmu, są kontrolowane przez geny samego płodu i łożyska, a nie środowisko wewnątrzmaciczne matki – twierdzą naukowcy z Yale (USA).
W strzelińskim szpitalu znów przyjmowane są porody. W 2019 r. w Strzelinie urodziło się 595 dzieci, a do jesieni ubiegłego roku – już ponad 600. Wtedy też oddział musiał zawiesić działalność, ponieważ szpital został przekształcony w jednostkę dla chorych na COVID-19.